6m-cy "do żyły"a teraz Rifampicina

Czyli o tym, jak przebiega nasze leczenie Tutaj możecie spisywać swoje historie

6m-cy "do żyły"a teraz Rifampicina

Postprzez MAŁGOŚKA » Pią Gru 10, 2010 10:42 pm

nie jest zle ale dokucza mi wątroba i trzustka.biore rifamp.cipronex xitrocin tinidazol co 15dni flukof.nyst.cholestil no i całą resztę.ale cieszę sie ze iv(dożylne) odeszły.znów mam problemy ze snem czy to grzybica kochana grzybica.muszę się przyznać że łamię czasami dietę-jem słodycze czy wszyscy trzymacie sie sztywno diety?dlaczego mozna żle czuć się po rifamp co to za świństwo?co ma niby mi pomóc.
MAŁGOŚKA
 
Posty: 40
Rejestracja: Nie Maj 09, 2010 2:55 pm

Re: 6m-cy "do żyły"a teraz Rifampicina

Postprzez Prezes Fundacji » Pią Gru 10, 2010 10:58 pm

Bierzesz cipronex- chinolony często powodują problemy ze snem. Trudno wyrokować, po czym się czujesz gorzej- po rif czy po cipro; ja obstawiałabym jednak cipro.
Fundacja BARTEK na Rzecz Osób z Boreliozą i Innymi Chorobami Odkleszczowymi: http://www.fundacja-bartek.pl
Prezes Fundacji
 
Posty: 318
Rejestracja: Wto Wrz 15, 2009 1:07 pm

Re: 6m-cy "do żyły"a teraz Rifampicina

Postprzez MAŁGOŚKA » Sob Gru 11, 2010 1:30 am

dzieki.sama nie wiem- ze snem to zawsze miałam kłopoty ale ostatnio nie mialam problemu spałam.cipronex biore długo a rif.biore od 2tyg.a teraz znów ta bezsenność. muszę wstać o 3 w nocy żeby przyjąć antybiotyk czy osoby które to przyjmują też biorą go o dziwacznej porze?
MAŁGOŚKA
 
Posty: 40
Rejestracja: Nie Maj 09, 2010 2:55 pm

Re: 6m-cy "do żyły"a teraz Rifampicina

Postprzez Prezes Fundacji » Sob Gru 11, 2010 2:48 pm

Przepraszam, ale wstawanie w nocy po rifampicynę jest wg mnie totalnym idiotyzmem i na pewno żaden lekarz nie wpadł na taki "genialny" pomysł. Jeśli ktoś uważa, że wtedy nie ma szans na interakcję z innymi antybiotykami- a w zasadzie na osłabienie ich działania pod wpływem rif- to się bardzo myli. Tu nie chodzi przecież o to, aby w żołądku się nie wymieszało, tylko o to, aby w organizmie razem ze sobą nie było. Biorąc antybiotyki- bez względu na rodzaj, ale przestrzegając zasad podawania tj. przerw, które nie są zbyt duże, stale w organizmie utrzymywany jest pewien poziom tych antybiotyków- na tym opiera się właśnie leczenie: zapewnić poziom leku, który niszczy drobnoustroje. Dlatego bez znaczenia jest to, czy się leki wymieszają w żołądku czy nie, bo chodzi o to, co się z nimi dzieje PO wchłonięciu z przewodu pokarmowego. Wobec tego rifampicyna i tak upośledza działanie innych antybiotyków- nawet podana w środku nocy, bo wtedy przecież we krwi i tak obecne są inne leki, w tym antybiotyki.

Bierz rif na czczo, aby się wchłaniała, bo to jest podstawowa zasada.
Fundacja BARTEK na Rzecz Osób z Boreliozą i Innymi Chorobami Odkleszczowymi: http://www.fundacja-bartek.pl
Prezes Fundacji
 
Posty: 318
Rejestracja: Wto Wrz 15, 2009 1:07 pm

Re: 6m-cy "do żyły"a teraz Rifampicina

Postprzez MAŁGOŚKA » Sob Gru 11, 2010 3:04 pm

ALEŻ TAK TO MOJA PANI DOKTOR TAK MI ROZPISAŁA.(musi być odstę co najmniej 3godz od następnego w przypadku rifam.tak tłumaczy)też uwazam że to "chore"ale co się nie robi żeby wyzdrowieć .mam rozpisane wsztstkie godz brania antyb PRZEZ NIĄ.trzymam się sztywno zasad tego co mówi i jestem zbyt wystraszona ta chorobą zeby sama decydować.o 7-19 xitrocin o8-20t(co15dni)i o 9-21cipronex no i cała resztę.pozdrawiam
MAŁGOŚKA
 
Posty: 40
Rejestracja: Nie Maj 09, 2010 2:55 pm

Re: 6m-cy "do żyły"a teraz Rifampicina

Postprzez Prezes Fundacji » Sob Gru 11, 2010 5:10 pm

To wyrazy współczucia.
A probiotyki też Ci rozpisała czy kazała brać "pomiędzy"?

Sen jest po to, aby organizm odpoczął i się zregenerował po całym dniu aktywności, jest niezbędny m.in. do tego, aby utrzymać odporność, aby mieć dobrą kondycje psychiczną- bez tego trudno myśleć o skutecznej walce z boreliozą. Gdybym miała wstawać w środku nocy po to, aby brać leki, których wtedy nie muszę, to motywacji nie wystarczyłoby mi na długo.

Dr Piotr wiedziałby więcej na temat rif, bo stosował ją podczas pracy z osobami chorymi na gruźlicę. Ja w każdym razie nie znalazłam nigdzie, w żadnej publikacji, takiego zalecenia.

PS No tak.... Widzę, że masz każdy antybiotyk rozpisany osobno. Nowatorskie podejście. Ale czy niezbędne?? Całe szczęście, że lekarz mojego syna nie miał takich pomysłów.
Fundacja BARTEK na Rzecz Osób z Boreliozą i Innymi Chorobami Odkleszczowymi: http://www.fundacja-bartek.pl
Prezes Fundacji
 
Posty: 318
Rejestracja: Wto Wrz 15, 2009 1:07 pm

Re: 6m-cy "do żyły"a teraz Rifampicina

Postprzez MAŁGOŚKA » Sob Gru 11, 2010 7:28 pm

do tej pory nie miałam większego kontaktu z osobami chorymi na bor.na poczekalni tylko sama nie wiem dlaczego bałam sie moze nie wiem.a jak przyjmuje leki i co twój syn czy mozesz napisac.na zdrowy rozsadek jest tak jak mowisz i tak antybiotyk goni antybiotyk.probiot.nie probiotykow i innych-nie rozpisywała(2godz po antybiot.)jaką postac ma twój syn.ja mam układu nerwowego nie pamiętam żadnego rumienia ani żadego kleszcza zebym kiedykolwiek miała.idę polknąc cholestil pół godz przed posiłkiem papatki
MAŁGOŚKA
 
Posty: 40
Rejestracja: Nie Maj 09, 2010 2:55 pm

Re: 6m-cy "do żyły"a teraz Rifampicina

Postprzez ines108 » Sob Gru 11, 2010 8:57 pm

Mi żolądek nie wytrzymywal jak próbowałam łączyć na raz jakeś antybiotyki, tylko dzięki odstępom jakoś dawałam radę, właśnie mam problem z żołądkiem i od wczoraj nic nie biorę.
Ja riff biorę o 5.30 mam wszystko przygotowane przy łóżku wodę i tabletki, biorę i od razu zasypiam, wogóle mi to nie przeszkadza.
Awatar użytkownika
ines108
 
Posty: 383
Rejestracja: Wto Paź 27, 2009 9:24 pm

Re: 6m-cy "do żyły"a teraz Rifampicina

Postprzez MAŁGOŚKA » Sob Gru 11, 2010 11:10 pm

ja zgłaszam lekarce swoje bóle ostatnio wątroba trzustka czasami żołądek ale nie kazała mi zaprzestania brania ant.czy przerywasz wg zaleceń lekarza czy sama ?moze ja za sztywno tego wszystkiego się trzymam.u kogo się leczysz jak mogę zapytać.zadałam to pyt. innym ale nie otrzymałam odp.czy to pyt. jest nie namiejsc niech ktos mnie uświadomi.ja się wmiare dobrze czuję jak pomyślę co było rok o tej porze a nie wiedziałam jeszcze o chorobie.
MAŁGOŚKA
 
Posty: 40
Rejestracja: Nie Maj 09, 2010 2:55 pm

Re: 6m-cy "do żyły"a teraz Rifampicina

Postprzez ines108 » Sob Gru 11, 2010 11:36 pm

wątroba nie może boleć - może Cię bolą żebra? to częsty objaw w borelce. Przecierz robisz badania - próby watrobowe i na trzustkę i morfologię gdybybyły odchylenia to na pewno doktor odstawiłaby leki. Mój mąż ma HCV i alat czasem 200 i nie odczuwa bólu wątroby, za to jest zmęczony czuje dyskonfort w brzuchu i inne dolegliwości. Wczoraj żołądek bolał mnie tak że miałam problemy z oddychaniem jakby ktoś skopał mnie pod mostkiem nawet nie pisałam do swojej doktor bo dziś jesto niebo lepiej biorę leki na zobojętnienie kwasu i nawet gdyby ktoś mnie zmuszał to nie "łyknę" niczego bo wiem jak to się dla żołądka skończy. Myślę że w poniedziałek wrócę do antybiot. Ja leczę się w łodzi ale w styczniu mam wizytę w katowicach z czego się bardzo cieszę :D bo trochę straciłam zaufanie do swojej lekarki. Wcześniej męczyły mnie mdłości prawie non stop przez 2 miesiące ale nie przerwałam leczenia wczoraj na prawdę nie miałam wyjścia było mi bardzo słabo i się z pracy zwolniłam.
Myślę że na tym forum nie ma pytan nie na miejscu :D
Awatar użytkownika
ines108
 
Posty: 383
Rejestracja: Wto Paź 27, 2009 9:24 pm

Następna

Wróć do Co u nas?

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości