aaggaa77- leczenie

Czyli o tym, jak przebiega nasze leczenie Tutaj możecie spisywać swoje historie

Re: Agata(aaggaa77)

Postprzez aaggaa77 » Czw Mar 18, 2010 3:45 pm

Co u mnie?

Styczeń straszne pogorszenie- główne objawy:
- b. duże wyczerpanie i zmęczenie
- Bóle stawów
- bóle głowy
- Problemy z koncentracja i pamięcią
- nalot na języku (biały albo brązowy)- brak innych objawów ze strony układu pokarmowego
- problemy z pęcherzem (krótkotrwałe)
-rozdraznienie
-zmiany nastroju z apatii w euforię
-opryszczka
Przerwa w leczeniu od 14 stycznia do 16 lutego decyzją lekarza ILads
leczenie grzyba flukonazolem,nystatyną, candidą clear,ścisłą dietą, które okazało sie nieskuteczne- objawy pogarszały się,język w coraz gorszym stanie.Kompletnie tego nie rozumiałam. Im bardziej stosowałam się do zaleceń tym język był gorszy albo pozostawał bez zmian.

luty
stałe dolegliwości plus nawrót objawów neurologicznch- zaburzenia równowagi
drobne maleńkie guzki na dłoni( wewnętrzna strona) które wyskoczyły już któryś raz i znowu samoistnie zniknęły

Połowa lutego
Podjęłam samodzielną decyzję o powrocie do zestawu -objawy neurologiczne ustapiły ,pojawiły się drobne maleńkie guzki na dłoni( wewnętrzna strona) które wyskoczyły już któryś raz i znowu samoistnie zniknęły
- język zdecydowanie lepszy, czasem prawie normalny.Zapewne dlatego,że przestałam sie torturować prawie zupełnym brakiem węglowodanów. :lol: Jem chleb na zakwasie, ziemniaki podsmażane, pomidory. Jestem zdecydowanie silniejsza i myślę sobie,że źle zrobiłam słuchając mojego dotychczasowego lekarza który zalecił mi odstawienie abaxów. Wróciłam do swojej diety która mi nie szkodziła. Dieta zalecona przez lekarza nie bardzo mi służyła (m.in. zakaz spożywania ziemniaków)i generalnie żadne z zaleceń,rad, spostrzeżeń,opinii lekarskich w moim wypadku się nie sprawdziły. Moim skromnym zdaniem styczniowe pogorszenie nie było wywołane grzybem i straciłam kupę czasu na jego leczenie co zaowocowało powrotem zaburzeń neurologicznych( prawie tak silnych jak przed rozpoczęciem I leczenia) BB dostała sporo czasu i sie rozszalała. Jedno jest pewne przerwa w abx była za długa.

No cóż,muszę się jeszcze wiele nauczyć i mieć stale rękę na pulsie. Nikt nie mówił ,że będzie łatwo i zdaję sobię sprawę,że candida może dawać bardzo podobne objawy do BB. Trudno, stało się i nie cofnę czasu. Musze kontynuować walkę z BB.

Zastanawia mnie jedno- w 2000 r byłam leczona z powodu dziwnego czyraka za uchem tetracykliną w dawce 3x2tabl czyli podobnej jak przy BB (2x3tabl ),leczenie trwało 1,5 roku i wówczas nie stosowałam żadnej diety- nie miałam ani odrobiny objawów grzyba. Nawet najmniejszego nalotu na języku. Owszem zalecono mi probiotyki doustne i dopochwowe wraz z lekami osłaniającymi wątrobę i żołądek. Jak to sie ma do naszej diety i do tego,że niektórzy przez całe leczenie mają nalot na języku? U mnie nalot ustępuje jak włączam większą ilość węglowodanów.Zaczynam mieć coraz więcej wątpliwości. Będę stosować tę naszą cud dietę ale chyba zacznę trochę ją wzbogacać o nowe produkty. Na razie wprowadziłam ziemniaki i pomidory poczekam z 3 tygodnie a póżniej zobaczymy.



Marzec 2 wizyty u 2 lekarzy ILADS
Zmiana lekarza marzec 2010
Nowy zestaw od kilku dni( niestety pamięć mnie zawodzi i nie wiem jak długo biorę poniżej wymienione leki a notesu też nie mogę znaleźć)
tetra 2x3 tabl
azitro 500 co drugi dzień
.............................................
tini w pulsach 10 dni i 20 przerwy- na razie nie biorę

aktualne objawy:
brak zaburzeń równowagi,
bóle stawów
dzwonienie w uszach
rozdrażnienie- mniejsze
problemy z pamięcią i nauką,koncentracją
ustepują problemy z pisaniem(przelaniem myśli na papier)


brak problemów ze spaniem
ustapiło puchnięcie dłoni
ogólnie czuję sie silniejsza
Od kilku dni temperatura 37,2 a wrażenie jakby było 39,0 - nie wiem czy to przeziębienie czy nawrót BB (ból gardła, zadyma z zatokami) ale wolę to od zaburzeń równowagi bo mogę wyjśc z domu i mimo podwyższonej temper. i tak jestem silniejsza niż w styczniu czy w lutym.

Co dziwne na zestawie doxy, azitro i tini bez cipronexu( nie zdążyłam włączyć chinolonów z powodu domniemanego grzyba)najpierw zmalał a pózniej urósł mi guzek na szyi który mam od wielu lat ( aktualnie ma ok 2,5 cm ) zaczęły tez pojawiać się inne dziwne guzki na moim ciele (wielkość ziarna grochu)- stale rosną. Zaczynam myśleć o innych niż mykoplazma czy chlamydia koinfekcjach. Obym się myliła.

To by było na tyle.
Pozdrawiam Wszystkich Ciepło
Aga

Troszkę chaosu wkradło się w mój post wybaczcie ale pisanie ostatnio nie idzie mi najlepiej.
Jeszcze raz pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
A.
Awatar użytkownika
aaggaa77
 
Posty: 158
Rejestracja: Śro Paź 21, 2009 4:28 pm

Re: Agata(aaggaa77)

Postprzez ines108 » Czw Mar 18, 2010 5:46 pm

Ostatnio zastanawiałam się co u Ciebie. Cieszę się że napisałaś. Myślę że po pewnym czasie i obserwacji organizmu można w pewnym stopniu zaufać swojej intuicji. Szczególnie jak ktoś cierpi. Najważniejsze że to co podpowiada ci intuicja działa.
Ja przed pierwszymi badaniami na borelkę miałam 2 antybiotykoterapie (tetracykliny) jedna pół roku druga z 2 miesiące a i tak Igm był dodatni i objawy nie puszczały (to ciekawe że wtedy też nie miałam problemów z grzybem :shock: ).
Od początku marca jestem bez antybiotyków i jest coraz mniej ciekawie, ale 22 marca mam wizytę u lekarza ILADS! Oczywiście opiszę wrażenia. Widzę że mimo przeciwności radzisz sobie jakoś, a przynajmniej stwarzasz takie pozory ;) .
Pozdrawiam i trzymam kciuki.
Awatar użytkownika
ines108
 
Posty: 383
Rejestracja: Wto Paź 27, 2009 9:24 pm

15 miesiąc leczenia -niedługo 16.

Postprzez aaggaa77 » Pią Gru 10, 2010 9:54 pm

Witam po długiej przerwie!

Aktualnie czuje się całkiem nieźle. :lol: Zestawów abx kilka zmieniałam.
zamur,póżniej zmieniony na biodroxil albo odwrotnie 2x dziennie
azitrox codziennie póżniej zmieniony zetamax ( zawiesina raz na 6 dni
tinidazol w pulsach


Tetracyklina
rimfampicyna
zetamax
tini
i kilka innych których nie pamiętam

Nie powiem największą poprawę zauważyłam po zestawie z zamurem i biodroxilem.

Aktualne objawy
bóle stawów, głowy- nieporównywalnie rzadziej
skoki ciśnienia wywołujące ból rozsadzający głowę kilka razy
bóle kręgosłupa - bardzo często
problemy z pamięcią krótkotrwałą- brak od kilku miesięcy
problemy z przyswajaniem nowego materiału - czasami
problemy z koncentracją - nadal ale mniejsze natężenia
-//- ze snem-b. rzadko ale jak są to noc nieprzespana
brak problemów z widzeniem- wzrokiem
nadal nadwrażliwośc na zapachy i dżwięki
b.rzadko nadwrażliwośc na dotyk
jeszcze kilka objawów mogłabym wymienić ale są niebo rzadziej. Da się jakoś żyć

Najważniejsze,że nie mam od zeszłego roku problemów z zachowaniem równowagi i mogę normalnie chodzić nie przewracając się i że głowy mi nie rozsadza, brak też problemów z pęcherzem.
Przyznam,że nie trzymam ścisłej diety od wczesnej wiosny 2010.
Trzymam się jednej zasady żadnych słodyczy poza czekoladą dla cukrzyków wawel
żadnego cukru poza brzozowym tzn ksylitolem
Ale zdarza mi się zjeść:
żółty ser- rzadko
normalną zupę pomidorową z normalnymi kluskami
ziemniaki pod każą postacią tylko nie codziennie.
nie jem
chleba pszennego - kupuję żytni razowiec na zakwasie bez cukru, słodu, drożdży ale kilka razy zjadłam bułkę ze świeżą szyną i też nie miałam powikłań

Nie wypiłam ani grama alkoholu- nawet nie umoczyłam języka.
No i niestety nie jem grzybów, które uwielbiam.

Piję dużo soku żurawinowego-świeżego bez dodatków.
Pozwalam sobie na banany - rzadko raz na miesiąc 2-3 szt na raz.
Częśto jem grapefruity i piję sok z grapefruitów ( hortex albo tymbark bez dodatku cukru)
Z owocu- latem jadłam normalnie truskawki jagody, maliny. Nie tknęłam winogron od IX.2009
czasem pochłaniam avocado, mango,papaję, nawet lichi w deserku wszamałam.
Ani razu nie skusiłam się na lody ale na ciasto owocami i owszem.
Mięsa jadam wszystkie.
Czasem przygotuję domową lasagne albo pastę a uwierzcie,że robię równie dobre jak włoszki.-

A ważna rzecz - cholesterol zaczął mi spadać miałam przeszło 300 ok 340 a teraz 290.

ograniczam białe sery - nabiał i jogurty wcale mi nie służyły.Po nich miałam największe naloty na języku i z boleści.
A, robię też naleśniki ale mieszam mąkę orkiszową z mąką z dzikiego ryżu.Kupuję dżemy wiśniowe dla cukrzyków z fruktozą,pektyną i kw. cytrynowym w składzie- polecam wyłącznie te firmy BioFan reszta jest niezbyt smaczna - a ten dżem smakuje prawie jak konfitury wiśniowe firmy Łowicz.
Z mąki z dzikiego ryżu przygotowuję kluski kładzione.

Z kasz - pęczak bardzo rzadko ale 3 czy 4 razy od września 2009,zazwyczaj tylko- k. jaglana i gryczana
zupy - normalna jarzynowa, kartoflanka,krupnik z normalną kasza, ogórkowa, szczawiowa,pomidorowa,rosół.
ryż - staram się jeść wyłącznie dziki lub brązowy ale rzadko ale czasem skuszę sie na biały.

Jak dotąd powikłań grzybiczych, rozwolnień burczeniai przelewania w brzuchu, silnych napadów kolek brak.
Do panierowania używam mąki żytniej razowej typ 2000.
Do środka np do kotletów mielonych zamiast bułki - mąka ryżowa z dzikiego ryżu. nikt nie wyczuwa róznicy w smaku.

Nikogo nie namawiam do odstępstw od diety. Mnie ścisła dieta dr Burrascano nie służyła, chodziłam ciągle niezadowolona i słaba. z zawiścią zaglądałam innym w talerze.
Bardzo pilnuję diety podczas pulsu tini ,w innych dniach sobie folguję. Chociaż przyznam,że po zjedzeniu kawałka pizzy, nie z powodu powikłań a stresu, że wystąpią -całą noc śniło mi się, że zeskrobuje z siebie pleśń- taką jak na chlebie i że nie mogę się jej pozbyć.A jak już uda mi się trochę tego paskudztwa zeskrobać ( robiłam to nożem) to ono nagle przyrastała.......

Sen był okropny i szczerze mnie zniechęcił do podobnych eksperymentów.

Leczę się już 15 miesiąc i jest zdecydowana poprawa. :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
aaggaa77
 
Posty: 158
Rejestracja: Śro Paź 21, 2009 4:28 pm

Re: aaggaa77- 15 miesiąc leczenia

Postprzez aaggaa77 » Pią Gru 10, 2010 10:33 pm

Podpisałam petycję i rozesłałam znajomym. właśnie mój małżonek wrócił i przeprowadził dochodzenie,że brakuje mu jednej bułki. :lol: ale wzięłam dodatkową nystatynę- to o co ten raban?
Za karę,że napada na biedną chorą żonę będzie musiał podpisać i rozesłać petycję znajomym.
Awatar użytkownika
aaggaa77
 
Posty: 158
Rejestracja: Śro Paź 21, 2009 4:28 pm

Re: aaggaa77- 15 miesiąc leczenia

Postprzez Prezes Fundacji » Pią Gru 10, 2010 10:54 pm

Aga! Świetne wieści! Oby tak dalej! Mam nadzieję, że to już z górki u Ciebie :)

Z tą dietą to masz absolutnie rację- każdy musi wypróbować co mu służy. Mój syn na początku też był na ścisłej diecie, ale chudł, więc rozszerzyłam ją- mniej więcej tak, jak Ty u siebie. I nic mu się nie działo. Ale są i takie osoby, które przy najmniejszych odstępstwach maja problemy. Mój na stałe brał nystatynę, no i dobre probiotyki, a na niewielki nalot na języku nie zwracałam uwagi, bo on jest nie tylko od grzyba.
A zmiany w diecie służą mu do dzisiaj- nie słodzi herbaty, nie lubi słodkich napojów, nie płacze za słodyczami, no i nie przełknąłby zwykłego, białego chleba czy bułki- tylko prawdziwe grahamki :)

Hehe, podoba mi się kara, jaką nałożyłaś na swego męża :lol:
Oby jak najwięcej takich kar się zdarzyło :)

Pozdrawiam
Fundacja BARTEK na Rzecz Osób z Boreliozą i Innymi Chorobami Odkleszczowymi: http://www.fundacja-bartek.pl
Prezes Fundacji
 
Posty: 318
Rejestracja: Wto Wrz 15, 2009 1:07 pm

Re: aaggaa77- 15 miesiąc leczenia

Postprzez ankor » Śro Sie 03, 2011 11:35 am

Cześć Aga,
Leczę się na BB od 7 msc. Wiele Twoich objawów jest też moimi - a największą moją zmorą są właśnie zaburzenia równowagi - dokładnie takie jak opisywałąś - ciągłe bujanie, jak na statku, zaburzenia widzenia, falowanie obrazu - KOSZMAR. Leczyłam się dotąd w W-wie u lekarza z forum, ale miałam wątpliwości. Obecnie zmieniłam lekarza i jestem po pierwszej wizycie u dr z Lublina. Rozważam też leczenie w Katowicach (mam klepnięty termin w poł. września). Z Twojego wątku wiem, że zmieniałaś kilka razy lekarzy i obecnie jesteś na prostej jeśli chodzi o wyzdrowienie. Powiedz u którego lekarza się leczyłaś z najlepszym skutkiem i czy możesz go polecić ? Nikt na forum nie pisze u kogo się leczy i jak ocenia lekarza - a to jest ważne i bardzo pomocne dla innych chorych którzy szukają dla siebie pomocy.
Będę Ci bardzo wdzięczna. Pozdrawiam ;)
Ania
ankor
 
Posty: 146
Rejestracja: Pią Lut 04, 2011 3:01 am

Re: aaggaa77 powrót do leczenia

Postprzez aaggaa77 » Czw Kwi 05, 2012 2:06 pm

Niestety, nie mam dobrych wieści. Od miesiąca walczę z zaburzeniami równowagi, bólami głowy.
A wszystko zaczęło sie od usunięcia kaszaka którego miałam na szyi. Jakieś 2 tyg. od usunięcia zainfekowanego kaszaka zrobił mi się ropień okołozębowy. Ponieważ dentysta nie zaordynował mi antybiotyku zaczęlam brac biodroxil 1 tabx 2 . i azitrox. Po kilku dniach doszło kołysanie które ustępowalo po 2-3 godzinach, a które z czasem pogłębiło się i aktualnie walczę z zaburzeniami równowagi. Przez 3 tyg brałam doxy 2x2 i azitrox. Niestety nie mialam ani tini ani metronidazolu. Aktualnie biorę tetracyclinę 3 tabx2, azitro 1x1 i dziś wlaczyłam metronidazol ale gapa ze mnie i pomyliłam dawkowanie wzięłam tylko 1 tab.
Ostatnio edytowany przez aaggaa77 Czw Maj 03, 2012 3:41 pm, edytowano w sumie 2 razy
Awatar użytkownika
aaggaa77
 
Posty: 158
Rejestracja: Śro Paź 21, 2009 4:28 pm

Re: aaggaa77- 15 miesiąc leczenia

Postprzez ankor » Czw Kwi 05, 2012 2:47 pm

Ale sama się tak leczysz czy jakiś lekarz to nadzoruje ? Uważasz, że to nawrót boreliozy ? Miałaś jakąś dłuższą przerwę w leczeniu ? Pytam bo pomiędzy Twoim przedostatnim a ostatnim postem minął ponad rok.
Co wtedy się działo ? Teraz jak rozumiem - kiszka ?
An
ankor
 
Posty: 146
Rejestracja: Pią Lut 04, 2011 3:01 am

Re: aaggaa77- powrót do leczenia

Postprzez aaggaa77 » Czw Kwi 05, 2012 9:50 pm

Od 2 kwietnia,czyli od kilku dni moje leczenie nadzoruje lekarz ( oczywiście ILADS) O dziwo nie skrytykowal mnie za podjęte samowolnie leczenie i zmianę antybiotyków.:))


A co do przerwy- tak mialam prawie 5 miesieczną przerwę w leczeniu. Do 12- 15 lutego czułam sie bardzo dobrze. Nie byłam zmęczona, nie bolały mnie mięśnie i stawy, nie miałam żadnych objawów neurologicznych poza bólami głowy które pojawiły sie 3 lub 4 razy. Ale kogo nie boli czasem głowa. Myślałam,że wszystko jest na dobrej drodze. A tu nagle z dnia na dzień zaczełam być coraz bardziej zmęczona, pojawiły sie nocne poty, ropień okołozębowy no i w końcu doszły zawroty głowy...... reszty nie muszę opisywać........Każdy wie jak to wygląda. Myślę,że to borelka bo candida raczej nie wchodzi w grę.Mimo przerwy w braniu abx nie jadłam słodyczy, pszennego pieczywa, itp zakazanych produktow. Po tak długotrwałym leczeniu slodkości przestają smakować.

Z tym długotrwałym leczeniem jest jeden problem. Nie wiadomo kiedy przerwac branie abx.
Ostatnio edytowany przez aaggaa77, Czw Kwi 12, 2012 3:17 pm, edytowano w sumie 1 raz
Awatar użytkownika
aaggaa77
 
Posty: 158
Rejestracja: Śro Paź 21, 2009 4:28 pm

Re: aaggaa77- 15 miesiąc leczenia

Postprzez ankor » Czw Kwi 05, 2012 11:10 pm

Myślisz że to borelka ? Robiłaś jakieś testy w przerwie od leków ? W sumie miałaś ropień okołozębowy a to poważny stan zapalny w organizmie i do tego dość niebezpieczny, bo grozi sepsą. Skąd wiadomo że to borelioza ?
Lekarz potwierdza ?
Tak pytam, bo leczę się 13 msc. i końca nie widać, i coraz mniej wierzę że można się tego trwale pozbyć.
Ile lekarz teraz Ci przepowiada miesięcy leczenia - jeśli to istotnie borelia ?
AN
ankor
 
Posty: 146
Rejestracja: Pią Lut 04, 2011 3:01 am

PoprzedniaNastępna

Wróć do Co u nas?

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości