BORELIOZA sprawia,ze czuję sie bezradna...

Czyli o tym, jak przebiega nasze leczenie Tutaj możecie spisywać swoje historie

BORELIOZA sprawia,ze czuję sie bezradna...

Postprzez Anna56 » Czw Cze 16, 2011 7:31 pm

Witam serdecznie.
Pochodze z okolic Leżajska.
Zostałam ugryziona przez kleszcza 20 czerwca 2010 roku i wtedy to pojawił
sie rumień wędrujący...Przyjmowałam antybiotyk DOXYCYCLINUM,przepisany przez lekarza pierwszego kontaktu,który jedynie
zlikwidował rumień ale nasilające sie objawy nie ustąpiły.
14 STYCZNIA TEGO ROKU OSTATECZNIE ZDIAGNOZOWANO U MNIE BORELIOZĘ :? ,oto zarys wyniku
badania IgM 122.54 ,IgG 87.2 O d 11/12/2011 do 17/03/2011 ,kolejny raz
został mi przepisany (przez dermatologa tym razem) ANTYBIOTYK
DOXYCYCLINUM.
Kolejne badanie 15/04/2011 i wynik IgM 106 ,A IgG 76 ,a wiec poprawa
znikoma. :(
Antybiotyk,ten sam od rematologa od 7/05/2011 do 05/06/2011.
Nasiliły sie jednak bóle stawów,mocne drętwienie prawej dłoni i
palców prawej stopy,silne bóle tylnej części głowy,bóle
kolan,duszność,zawroty głowy,nasilające sie zmęczenie,niby ukłucia
igłą odczuwalne w prawej ręce,zaniki ostrości widzenia...
Wiem,ze kolejna wizyta to kolejna dawka antybiotyku i zero poprawy jeśli chodzi o zwalczenie chociaż częściowo tych dolegliwości... :cry:
A może się mylę,czy jest ktoś kto pomoże mi sie ukierunkować co do leczenia,da podstawy do pozytywnego myślenia?
Będę bardziej niż wdzięczna...
Pozdrawiam Wszystkich którzy mnie rozumieją ,którzy starają sie to pojąć i tych którzy walczą z ta okropną chorobą.
Anna56
Anna56
 
Posty: 1
Rejestracja: Czw Cze 16, 2011 3:43 pm

Re: BORELIOZA sprawia,ze czuję sie bezradna...

Postprzez Prezes Fundacji » Pon Cze 20, 2011 7:32 pm

Anno, poczytaj dokładniej Odkleszczowe abc.
Fundacja BARTEK na Rzecz Osób z Boreliozą i Innymi Chorobami Odkleszczowymi: http://www.fundacja-bartek.pl
Prezes Fundacji
 
Posty: 318
Rejestracja: Wto Wrz 15, 2009 1:07 pm

Re: BORELIOZA sprawia,ze czuję sie bezradna...

Postprzez ines108 » Sob Cze 25, 2011 8:51 pm

Aniu!
Mówiąc szczerze jest znikoma szansa że polska słuzba zdrowia cie wyleczy. Oni nawet nie zlecą ci badań na koinfekcje - kleszcz oprocz boreliozy zostawia inne paskudztwa takie jak bartonella, babesjoza, i inne.
Musisz trocze poczytać bo bez wiedzy nic nie zrobisz - naprawdę!

Najpierw to:
topic147.html

a potem to:
topic52.html

Nawiązując do tego co napisalaś to po pierwsze nie monitoruje sie leczenia testem elisa.
Pozio przeciwciał to nie poziom liczby bakterii w twoim organiźmie :) borelia działa immunosupresyjnie oszukuje nasz system odpornościowy wiec takie badania są do d...y.
po drugie borelia ma 3 formy doksycyklina jest ok ale nie działa na nie wszystkie więc oczywistym jest ze po odstawieniu antybiotyku infekcja znow szaleje.... to w wielkim skrócie , nie ma sensu żebym ci pisała cos co mozesz sama przeczytać w linkach. Poziom wiedzy wiekszości lekarzy jest hmmm ... żenujacy.
Czytaj czytaj - dopiero wtedy bedziesz mogła podjac sensowną decyzję.

Serdecznie pozdrawiam
Aga
Awatar użytkownika
ines108
 
Posty: 383
Rejestracja: Wto Paź 27, 2009 9:24 pm

Re: BORELIOZA sprawia,ze czuję sie bezradna...

Postprzez dani » Pią Lip 01, 2011 1:58 am

Aniu, naprawde wspolczuje. Moim zdaniem tak jak juz pisaly Ci dziewczyny powinnas poszukac lekarza, ktory leczy borelioze. Dobrego lekarza ! Musisz tez wierzyc ze sie wyleczysz. Pisz jak si eczujesz i czy sie leczysz.
Pozdrawiam,
Dani.
dani
 
Posty: 247
Rejestracja: Czw Mar 04, 2010 3:07 am


Wróć do Co u nas?

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości