borelioza + węzły chłonne

Czyli o tym, jak przebiega nasze leczenie Tutaj możecie spisywać swoje historie

Re: borelioza + węzły chłonne

Postprzez Jagoda » Śro Wrz 21, 2011 4:14 pm

Hej, jeśli mogę się wtrącić co do węzłów - powiększyły mi się węzły w kątach żuchwy po borelce, zostały zbadane aparatem usg i pan doktor powiedział, że sie zwyczajnie zwłókniły i takie już zostaną prawdopodobnie forever. Podobno normalna sprawa, że organizm może tak zareagować i ot tyle.
Awatar użytkownika
Jagoda
 
Posty: 148
Rejestracja: Śro Lis 10, 2010 6:28 pm
Miejscowość: Warszawa

Re: borelioza + węzły chłonne

Postprzez Nalewka » Pią Wrz 23, 2011 2:39 am

A doktor mowił coś jeszcze na ten temat?
Jakie to ma skutki przy dalszym działaniu węzłów? Czy dotyczy tylko tych konkretnych węzłów, czy innych też? Czy zwłóknienie będzie postępowało i jak daleko zajdzie? I co czeka człowieka ze zwłókniałymi węzłami?'

Obawiam się, ze to nie jest takie sobie "ot tyle", czyli bagatelka. Znam ludzi z wyciętymi węzłami chłonnymi, z różnych powodów, i wszystkim trojgu bardzo by się one teraz przydały....
Nalewka
 
Posty: 112
Rejestracja: Sob Sie 06, 2011 2:40 am

Re: borelioza + węzły chłonne

Postprzez Jagoda » Pią Wrz 23, 2011 2:34 pm

Mówił, że tak po prostu mój organizm zareagował na chorobę, ale węzły ogólnie są okej, mają zachowane wnęki i nic więcej im nie jest, nie zwłóknią się już bardziej ani nie przeniesie się to na inne węzły. Jedyna niedogodność to że już mogą zawsze być powiększone, ale u mnie akurat tego ani nie widać ani nic, tylko jak sie pomacam to czuje że faktycznie różnią się wielkością.
Awatar użytkownika
Jagoda
 
Posty: 148
Rejestracja: Śro Lis 10, 2010 6:28 pm
Miejscowość: Warszawa

Poprzednia

Wróć do Co u nas?

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości