przez natalllka » Śro Sty 26, 2011 11:55 am
Hej, jestem Natalia, piszę do Was bo mam nadzieję że mi pomożecie. Mianowicie u mnie w końcu po pół roku chodzenia po różnych lekarzach i szukaniu przyczyn wykryto boreliozę. Moje objawy to:
-zapalenie stawów krzyżowo-biodrowych ( miałam rtg i to wyszło i mam skierowanie na rehabilitację od reumatologa)
-bóle mięśnio-kostne na całym ciele
-powiększające się węzły chłonne(właśnie od nich się zaczęło bo najpierw miałam 3 na szyi powiększone a w grudniu powiększyło mi się ich tyle że lekarz powiedział że mam ich bardzo dużo, nawet jeden ponad 2cm na migdale który się wbija w żyłę i pojawił się też węzeł w pachinie)
-mroczek przed prawym okiem!! od ok 4 miesięcy szukałam przyczyn pojawienia się czarnej dużej plamy przed OP która znajduje się w centrum;/ i teraz lekarze mi powiedzieli że pradopodobnie ja mam zmianę wrodzoną colobomę, którą uaktywniła borelioza i ona postępuje;/ ale nikt mi nie powiedział napewno, bo może to tylko borelioza...jak trochę odloże to pójdę do lekarza w elblągu bo podobno on jest dobry( a teraz byłam chyba u 6 czy 9 i każdy mi mówił że to skomplikowany przypadek tylko nie wiedzieli że choruję na bb...
-miałam również prawdopodobnie rumień w wakacje, tzn miałam na twarzy czerwoną kreskę w jej zdłuż tzn od czoła do brody, wyglądała tak jak odleżyny po śnie ale trzymała się prze tydzien-dwa(tylko niestety nie wieziałam że to rumień)
i takie objawy które nie wiedziałam czy nie łączyć z boreliozą mimo unormowanych hormonów:
- jestem bardzo osłabiona, jak stoję np w autobusie to robi mi się słabo,
-pare razy miałam zachwianą równowagę,
- częste zmęczenie,
-czasem mam tak jakby ktoś mi uszy zatykał na chwilę,
no i jeszcze inne objawy takie jak stany podgorączkowe itd
I miałam robiony test elisa, za pierwszym razem czyli te pół roku temu to nic nie wyszło a teraz miałam 2 raz i wyszło, wtedy western blot, w którym wyszło że igM ma ujemne, a igG wyszło dodatnie, dokładniej to prążek P31 ospA mam silnie dodatni i prążek P21 silnie dodatni,
Pani doktor internista przepisała mi antybiotyk unidox który mam brać 2 razy dziennie przez 28 dni i tabletki osłonowe i kazała mi za jakieś pół roku zrobić badanie na boreliozę.
I tu bardzo proszę o poradę bo czytałam że niektórzy biorą po parę antybiotyków, to czy ten mój jeden da radę? i czy to jest normalne że mam zrobić badania dopiero za pół roku jeżeli mam antybiotyk na 1 miesiąc?
Naprawdę uceszyłam się że wkońcu wiadomo co mi jest bo zaczeły szwankować tak różne narządy a mam dopiero 24 lata i ciągle musiałam chodzić po lekarzach ale teraz znów jak przeczytałam ile osób się męczy z wyleczeniem to nie wiem co o tym myśleć...;/
Proszę o poradę bo jestem w tym temacie ciemna:(
Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź i przepraszam za problem,
Pozdrawiam.