Joanna Woyciechowska M.D., Ph. D.,
Neurology 846 W. Warren St. #A4 Shelby, NC 28150, USA
Email: JWSHELBYUS @YAHOO.com
Phone 704 4811007
Tuesday, March 28, 2006
Prof. Zbigniew Religa, , M.D., Ph.D.
Minister Zdrowia
Ministerstwo Zdrowia i Opieki Spolecznej
Ul. Miodowa 16, 00 - 246 Warszawa, Poland
Szanowny Panie Ministrze,
Pisze do Pana Profesora, z niepokojem w zwiazku Projektem Leczenia SM, dzielac troske o los chorych na SM w Polsce, z niektorymi dzialaczami organizacji SM-owych w kraju, rowniez chorymi na SM.
Pozwalam sobie powtorzyc kilka zdan z mego poprzedniego listu do Ministerstwa Zdrowia, ktore sa nadal aktualne. W styczniu 2002, 10,1, 33 -35, Neurology Reviews opublikowalo pierwszy artykul na temat leczenia Stwardnienia Rosianego przy pomocy interferonow. Juz wtedy wyniki dziesiecioletnich, niezaleznych badan kanadyjskich, prowadzonych przez slynnego neurologa i powazanego specjaliste w SM, Jock Murray, M.D., Profesora Dalhousie Uniwersytetu w Halifax, Nowa Szkocja poawolily mu na znamienny tytul jego publikacji.
Brzmial on: " Early Treatment for MS - Is it worth it?" Czyli "Wczesne leczenie SM czy jest tego warte?" i prowadzil poprzez dodatkowe podtytuly " Is it worth it and to whom?" Jesli warte to dla kogo?, "Progression, not attack, is the real issue" Postep choroby a nie rzut jest wazny, " Cost - Ineffectiveness?" Koszt - nieefektywnosc?
Prof. Murrey pisal wtedy: " Jesli my, klinicysci, propagujemy uzycie bardzo drogiego leczenia, to ograniczamy wydawanie na inne sprawy zwiazane z opieka zdrowotna". "$ 17,000 rok, za rokiem". " To zaczyna byc nie tylko bardzo drogie, ale rozrasta sie w sposob astronomiczny, jesli pacjenci maja kontynuowac to leczenie"." Musimy byc pewni, ze leki zapewniaja korzysc jakiej oczekujemy". "Myslelismy, ze jesli ludzie biora te leki, to postep choroby zatrzyma sie . W rzeczywistosci, tego nikt nie wykazal aczkolwiek to wlasnie mial byc powod dla tego leczenia". Zasugerowalismy sie, ze to kosztowne leczenie zatrzyma postep choroby"
" W praktyce cala dyskusja na temat leczenia SM toczyla sie dookola ciezkosci i czestosci rzutow oraz obrazu MRI. A to nie o to chodzi. Pytanie jest: czy te leki zatrzymuja postep choroby? Postep niesprawnosci jest esencja choroby a nie czestosc atakow"." Faktem jest, ze jesli nie leczysz ludzi wcale, to ich ataki tez sie skoncza" " Jesli te leki tylko zmniejszaja czestosc atakow a nie postep choroby, to nie sa warte swojej ceny." Juz wtedy badania Kanadyjskie przeprowadzone pod katem niesprawnosci wykazaly, ze leczenie jest nieoplacalne. Pacjent jest tak samo niesprawny po 10ciu latach leczenia i za cene $ 170,000 nawet jesli w ciagu tego okresu czasu liczba jego atakow jest zmniejszona o jedna trzecia."Koszt zmniejszenia o jeden atak wynosi $ 47,000. To nie jest oplacalne."
"Kanadyjski budzet zdrowia jest ograniczony. Jesli mamy wydac wzrastajaca sume milionow dolarow na te leki, badzmy pewni, ze one spelniaja swoje zadanie. Zmniejszenie liczby atakow nie uzasadnia rekomandowania pacjentom tych lekow. Leki powinny dawac wiecej, niz to. Wszystkie badania dotyczace stopnia niesprawnosci sa negatywne. Nawet, jesli inne badania nie adresowaly tego pytania, nawet wtedy postep choroby nie zmienial sie. " "To co wiemy obecnie na temat ceny zmniejszenia jednego ataku, to jest bardzo trzezwiace."
Wyniki z krajow Europy, dyskutowane na Zjezdzie SM na wyspie Sardynia w 2000 roku, zostaly zebrane w artykule " Stwardnienie Rozsiane" w pismie Gazeta Farmaceutyczna, 2, luty 2001, 26-27. Juz wtedy rzad Wielkiej Brytanii przestal subsydiowac leczenie SM interferonami.
Od czasu tych publikacji minely nastepne lata. Liczne publikacje z USA i krajow Europejskich potwierdzily pierwsze wyniki badan z Kanady. Podanto okazalo sie oczywistym, ze wstrzykiwanie interferonu konczy sie powstawaneim przeciwcial, neutralizujacych ich dzialnie. Przeciwciala sa obecne w organizmie osoby leczonej juz po okresie trzech miesiecy wstrzykiwania leku. Jest to temat wielu doniesien zapowiadanych w programie dorocznego zjazdu AAN,Amerykanskiej Akademii Neurologicznej w San Diego ( Supplement to Neurology) V.66, N.5, S.2, 2006.
Nalezy rowniez pamietac, ze objawy uboczne leczenia interferonami nie sa bagatelne i obejmuja nie tylko lokalne martwice skory, ale interferon rowniez uszkadza watrobe, powoduje silna depresje psychiczna oraz zwieksza spastycznosc miesni. Okazalo sie tez, ze w wyniku leczenia interferonem, obserwowane sa przypadki uszkodzenia obwodowego ukladu nerwowego, publikowane przez neurologow z Jerozolimy. Znane sa mi historie osob z SM w Polsce, ktore zaczynaly kuracje interferonem chodzac a po kilku miesiacach wstrzykiwania leku, znalazly sie na wozku inwalidzkim. Wazny jest tez fakt, ze postep choroby i stopnien niesprawnosci chorej osoby, wynikajacy z uszkodzenia samych wlokien i komorek nerwowych, jest zalezny od powstajacych rodnikow tlenowych a tego procesu interferon nie moze skorygowac. Powraca wiec pytanie czy Polske stac na leczenie SMu interferonami??????? Czy to warto????
Powtarzam, to co pisalam poprzednio: Nadzieje zarowno pacjentow jak i nasze lekarzy na zapowiadana skutecznosc leczenia interferionami, byly ogromne. Okazaly sie one plonne.
To prawda, ze chorzy na SM i ich rodziny sa zrozpaczeni i szukaja ratunku. Trzeba im cos zaoferowac. Ale co? Trzeba wiedziec co im nalezy oferowac i za jaka cene. Firmy Farmaceutyczne w bardzo efektywny sposob reklamuja swoje leki. Kieruje nimi prawo rynku. Reklama jest dzwignia handlu. Celem reklamy jest sprzedaz. Czy my zawsze zdajemy sobie sprawe co sie kryje za zaproszeniem na zagraniczny zjazd naukowy dla lekarzy czy farmaceutow, pomoc finansowa dla chorego w pokryciu kosztu leku, informacja o efektywnosci leku, i tp.
Co jest naszym celem? Konsument a zwlaszcza zrozpaczony pacjent musi wiedziec co i dlaczego kupuje zwlaszcza za bardzo wysoka cene. Potrzeba wiecej rzetelnej, niezaleznej, fachowej informacji. W chwili obecnej ta niezalezna informacja jest juz dostepna.W kierunku jej rozprzestrzenienia winny isc wysilki wszystkich zainteresowanych: chorych i ich rodzin, lekarzy, terapeutow, farmaceutow, calej sluzby zdrowia, ubezpieczen, PTSR i innych organizacji SMowych , Ministerstwa Zdrowia. Jak zuzyc najlepiej, ograniczone polskie fundusze?
Pamietajmy, ze rehabilitacja jest podstawowa metoda lecznicza chorego na SM. Przyklady chorych, ktorzy sami doszli do tego wniosku sa wystarczajaco liczne, zeby zwrocic na nie uwage. Niektore sa opisane w Przewodniku dla osob z SM pt " SOBIE MOC" oraz wyrazane w korespondencji internetowej grupy osob z SM i ich rodzin: "DELFIN".
Jedyny w Polsce Krajowy Osrodek Reahbilitacji chorych na SM w Dabku rozszerza swoje uslugi, obejmujac leczeniem pacjentow z calego kraju. Rehabilitacja tam obejmuje nie tylko potrzeby fizyczne, ale leczy calego czlowieka. Dabek jest tylko jeden i ma tylko 52 miejsca. W Polsce jest 40 tysiecy chorych na SM.
Istnieje ogromna potrzeba posiadania wiekszej ilosci osrodkow rehabilitacji chorych na SM w calej Polsce. Chorzy i ich rodziny powinni wiedziec, ze ich ratunkiem jest rehabilitacja calego czlowieka prowadzona stale a nie tylko przez szesc tygodni w Dabku. Wlasnie przez cale zycie potrzebne sa codzienne, indywidualnie cwiczenia w domu, korygowane okresowo przez fachowcow. Rehabilitacja w grupach, ndywidualnie ustawiona i wspomagana w miare potrzeby przez niektore leki, jest najlepszym rozwiazaniem w SM i oplacalnym i realnym. Tu trzeba dzialania.
Moze warto wrocic do zdania gloszonego przez wielkiego polskiego lekarza : " Kazde lekarstwo moze byc zastapione przez ruch. Wszystkie lekarstwa razem wziete nie zastapia ruchu". Prof. DEGA mial racje.
Moze to tez nie przypadek, ze w tym samym numerze Neurology Review, ze Stycznia 2002, byly przedstawione wyniki badan neurofizjologicznych prezentowanych na 31 Zjezdzie NeuroScience stwierdzajace, ze" Plastycznosc mozgu i trening myslowy pozwalaja pacjentom przeprogramowanie ich mozgow dla wykonywania dzialalnosci , ktore poprzednio trudno byloby sobie nawet wyobrazic. Trening myslowy przyspiesza przekazywanie sygnalow nerwowych, przyspiesza rehabilitacje ruchowa. Ten trening jest oplacalny, "cost - effective".
Wyniki tego typu badan mnoza sie, a w " Neurology Review" z lutego 2006 jest artykul pisany przez jego wspolredaktora i profesora neurologii. Steven P. Ringel w artykule pt:" We can do more to provide therapy for the Soul", podkresla waznosc informacji jaka lekarze przekazuja osobie chorej, bo przez nia dodaja integralny element efektywnego leczenia. Profesor omawia obecne juz wlaczanie Medycyny Integracyjnej w szkolenia lekarzy i do naszej codziennej praktyki. Tego rodzaju podejscie jest i bardziej efektywne i tansze.
Jesli moge pomoc w tej sprawie jestem do dyspozycji.
Dziekuje za uwage,
Joanna Woyciechowska, M.D., Ph. D.,

