mieliscie przypuszczenia że to sm?

Czyli o tym, jak przebiega nasze leczenie Tutaj możecie spisywać swoje historie

mieliscie przypuszczenia że to sm?

Postprzez alys » Czw Sty 12, 2012 4:41 pm

Witam, jestem tu nowa i w sumie nie mam pewności że choruję na boreliozę...
Poszłam do neurologa z moimi dolegliwościami i skierował mnie na badania pod katem boreliozy.
Test elisa wykazał igg dodatni, igm ujemny, western blot igg dodatni 10pkt, igm ujemny 1pkt.Kleszcz ugryzł mnie naście lat temu.
Neurolog powiedział że to jest przebyta nieaktywna borelioza ale na wszelki wypadek dał mi antybiotyk zinnat 2*dziennie na 30 dni i skierowanie do poradni chorób odzwierzęcych.
Niestety nie zdążyłam się tam dostać, bo mam wizytę dopiero na koniec stycznia, a prywatnie w następnym tygodniu, ale i tu niestety również nie zdążę ponieważ nasilily mi sie objawy i neurolog zaczął podejrzewać sm :? Dostałam dzisiaj skierowanie do szpitala na badania, z braku wolnych łóżek mam się przyjać dopiero we wtorek.Wszystko nie tak.Jestem załamana...
Moje objawy:- zaczęło sie od rąk , a po 2 tygodniach dolączyły nogi więc od czterech tygodni mrowienie i drętwienie kończyn , parę dni temu silne klócie nóg, uczucie palenia w stopach,lydkach, dzisiaj juz mi to przeszlo i mam tylko mrowienie i drętwienie- w dłoniach już mnie od tego bola stawy dloni,wczoraj doszlo tez zdrętwienie warg i końcóweczki jezyka,poza tym w ciągu 11 lat miałam 3 razy porażenia nerwu twarzowego, mam problemy z koncentracja, nauką, a od 3 mc popwiększone węzły chłonne na szyi z lewej strony.Proszę niech ktoś mi napisz czy miał takie dolegliwosci przy boreliozie i czy po tylu latach moglaby o sobie dac dopiero znać... :cry:
alys
 
Posty: 5
Rejestracja: Śro Sty 11, 2012 6:26 pm

Re: mieliscie przypuszczenia że to sm?

Postprzez Baska » Czw Sty 12, 2012 6:43 pm

Poczytaj troche o bereliozie.Moze sie okazac,ze wyszkolisz sie lepiej od lekarza ktory niewiele wie.Obawiam sie,ze masz od lat borelioze i mialas ewidentne jej objawy ktore teraz przybraly na sile.I na przyszlosc nigdy nie daj sie wrzucic do worka SM (zwlaszcza ,ze posiadasz dowod innej choroby w postaci pozytywnego wyniku).
"przeczesz", to forum,poczytaj opracowania naukowe,historie ludzi.
Baska
 
Posty: 25
Rejestracja: Wto Wrz 27, 2011 10:59 pm

Re: mieliscie przypuszczenia że to sm?

Postprzez alys » Czw Sty 12, 2012 7:16 pm

<<Baska>> dziękuję za te słowa, są mi teraz bardzo potrzebne.Pozdrawiam.
alys
 
Posty: 5
Rejestracja: Śro Sty 11, 2012 6:26 pm

uzdrowiona...hipochondryczka

Postprzez alys » Pią Sty 20, 2012 1:00 pm

Witajcie raz jeszcze.
Wczoraj wróciłam ze szpitala z oddziału neurologicznego, poszłąm tam z przypuszczeniem sm i dodatnim igg.
SM wykluczone:),ale że dolegliwości nie mieli do czego przypisac, to stwierdzili że to sie dzieje w mojej głowie i że się sama nakręcam i po prostu jestem podatna - jednym słowem hipochondryczka.Pod sm wszystkie moje dolegliwości im pasowały, ale z rezonansu magnetycznego sm nie wyszło, więc jestem uleczoną hipochondryczką, a dodatkowo znaleźli mi w głowie nad prawym okiem guz wielkości 1cm-nie wiedzą co to jest chłonniak, oponiak-do obserwacji za 3mc powtórzc rezonans- na razie mnie pocieszyli że nie operacyjny i w 90% niezłośliwy+delikatne minimalne zaniki kory mózgowej- co ich oczywiście zdziwiło, ale nie umieją ewenementu wytłumaczyc i stwierdzili, że może rezonans był zbyt czuły i przy kolejnym nie będzie tego w ogóle widac...-ręce opadaja...
Wyszłam ze szpitala bez sm(na szczęście), ale z guzem w głowie i jako hipochondryczka....bez wyjaśnień...
W poniedziałek idę do lekarza leczącego boreliozę-przecież ja sobie tego nie wmawiam.Od ponad miesiąca drętwieją i mrowieją mi stopy , dłonie, palą, pieką, kłują, problemy z koncentracja, myśleniem, chroniczne zmęczenie od lat i niby to wszystko w mojej głowie!!!!!!!!!!???????????...,dla nich igg dodatnie oznacza tylko tyle że kiedyś kontakt z kleszczem był, ale to było dawno i nieprawda :shock:
alys
 
Posty: 5
Rejestracja: Śro Sty 11, 2012 6:26 pm

Re: mieliscie przypuszczenia że to sm?

Postprzez Nalewka » Wto Sty 31, 2012 1:15 pm

Palenie skóry to prawdopodobnie koinfekcja.
Kleszcze roznoszą nie tylko boreliozę, ale też bartonellę, jersinię, myco i parę dodatkowych bakterii, wirusów czy innych pierwotniaków...

Jeśłi masz dodatnie badanie na kontakt z krętkiem, to równie dobrze mogłaś dostać i inne patogeny, których nie badałaś. Dziwne jest to, że neurolog nie wpadł na pomysł badania serologicznego w kierunku bartonelli, czyżby uznał, że od nowego roku nie będzie badał i leczył ludzi?

Uważam, ze powinnaś iść tropem tych pewników, które masz, czyli wizyta u lekarza Iladsowego, a ten wypisze ci co i gdzie zbadać, a potem na podstawie wyników i objawów zaleci odpowiednią terapię.
Nalewka
 
Posty: 112
Rejestracja: Sob Sie 06, 2011 2:40 am

rozpoczęłam leczenie

Postprzez alys » Śro Lut 01, 2012 2:16 pm

Witajcie. Od 2 tygodni leczę się na boreliozę u lekarza Iladsowego.
Jestem pełna obaw po tym jak w szpitalu wciskali mi hipochondryzm myślałam dużo i gdyby nie najbliższa mi osoba to pewnie bym w to sama uwierzyła i już nic z tym nie robiła.
Obecnie mam fajnego lekarza, który słucha i jest przekonany na 99%, że to borelioza z koinfekcją. Na razie mam antybiotyki doustne+probiotyki+dieta, później wprowadzi mi dożylne.Ja już czuję się już dobrze, zmęczenie jest mniejsze, tylko te problemy z głową(pamięc, koncentracja, skupianie uwagi, rozumienie...tu nic się nie poprawiło).
Moje pytanie do Was leczących się tą metodą :
czy jest możliwe przejście przez tę kuracje bez problemów z wątrobą , nerkami,żołądkiem itp...?Mnie już od pierwszych dni brania antybiotyków wszystko w brzuchu piekło kupiłam sobie osłonę na żołądek i jest już dobrze, ale brzuch mam taki wzdęty.
Drugie pytanie: jakie są skutki brania antybiotyków dożylnych - czy jakoś inaczej się po nich czuliście?Mam w domu małe dziecko i boje się, że będę jakaś otępiała po nich niezdolna do opieki przy dziecku.Napiszcie proszę jak to wyglądało bądź wygląda u was?
Kolejne pytanie:czy należy się tak bardzo ściśle trzymac zalecanej diety,nie wiem jak wytrzymac tak długo bez kawałka ciasta,czekolady :oops: z natury jestem straszny łasuch.
Dziękuje i pozdrawiam :P
alys
 
Posty: 5
Rejestracja: Śro Sty 11, 2012 6:26 pm

Re: mieliscie przypuszczenia że to sm?

Postprzez Nalewka » Śro Lut 01, 2012 6:18 pm

Napisz dokładnie jaką "osłonę" kupiłaś i dokładnie co i w jakiej kolejności łykasz. Osłonowe mogą zaburzać wchłanianie, a więc działanie antybiotyków, ważne więc co po czym, w jakiej odległości czasowej jedno po drugim i czy nie kłoci się to co łykasz z tym co zlecił lekarz.

Dieta? Można się przyzwyczaić do wszystkiego, to zależy tylko od twojej motywacji. Nikt cię nie zmusi do zupełnego odstawienia np. słodyczy, jeśli się sama do tego nie przekonasz. Z drugiej strony to nie jest strasznie restrykcyjna dieta, można sobie nawet pozwolić na drobne grzeszki. Tylko od ciebie zależy co i ile jesz, ile możesz, a ile powinnaś i czego jeść. Nikt ci nic nie narzuca :P
Nalewka
 
Posty: 112
Rejestracja: Sob Sie 06, 2011 2:40 am

co po kolei

Postprzez alys » Śro Lut 01, 2012 6:55 pm

Dzięki serdeczne <<Nalewka>> za odpowiedź
Najpierw biorę osłonę na czczo, kupiłam Bioprazol(omeprazolum),
po godzinie pierwszy antybiotyk Rolicyn na czczo, a po pół gdz drugi antybiotyk Doxycyclinum(po posiłku), po dwóch godzinach biorę probiotyk Biopron9 i coś przegryzam i w międzyczasie Fluconazole.Tego na cysty na razie nie biorę lekarz kazał mi na kolejne 2 tyg odstawic- miałam po nim 24h gorzko w buzi i zaburzenia smaku.
alys
 
Posty: 5
Rejestracja: Śro Sty 11, 2012 6:26 pm


Wróć do Co u nas?

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości