Moja historia- shiny:)

Czyli o tym, jak przebiega nasze leczenie Tutaj możecie spisywać swoje historie

Moja historia- shiny:)

Postprzez shinelikediamond » Wto Sie 27, 2013 12:40 pm

Witam wszystkie osoby z forum:)
Jestem nowa, forum już czytam od lutego, ale wówczas były to tylko moje przypuszczenia na temat bb.
Tak jak większość z Was musiałam sama siebie zdiagnozować, ponieważ przez wiele lat nikt nie wpadł na to co mi jest.
Przeszłam szereg badań, ale napiszę jedynie o objawach:
-drętwienie kończyn, tułowia, języka
-porażenie nerwu strzałkowego, cieśń nadgarstka,
-uszkodzenia miogenne mięśni
-zanik mięśni w nodze
- dyskopatia wielopoziomowa na całej długości szyjnego i piersiowego
-strzelam każdym stawem
-drżenie rąk
-sztywność stawów
-ból stóp, najgorzej rano
-skoki ciśnienia
- mała arytmia serca
-przemijające problemy z mową
- nagłe pogorszenie wzroku
-dwukrotna utrata wzroku która minęła
-bóle głowy
-bóle zębów zdrowych
-bóle brzucha
-szybka męczliwość
-kaszel i płytki oddech
-zapalenie zatok przez ponad 10 lat na które nic nie działa
-pieczenie, palenie skóry
- rwanie mięśni
-stany zapalne powięzi między mięśniami

To takie które aktualnie towarzyszą mi praktycznie na codzień.
Awatar użytkownika
shinelikediamond
 
Posty: 438
Rejestracja: Wto Sie 20, 2013 3:11 pm

Re: Moja historia- shiny:)

Postprzez szylka » Wto Sie 27, 2013 12:54 pm

witamy :)

objawy od I.2006-CIS (SM) ,bb chyba nie i co z tym?
szylka
 
Posty: 645
Rejestracja: Nie Kwi 01, 2012 3:35 pm
Miejscowość: wlkp

Re: Moja historia- shiny:)

Postprzez shinelikediamond » Wto Sie 27, 2013 1:08 pm

W moim zoo jeszcze jest bartonell 6 gatunków wyszło wysoko dodatnio w IgG, babesia 2 gatunki graniczne, myko aktywne, gorączka Q graniczny w IgG, bruceloza dodatnia w IgG, Ebv oczywiście przebyty, yersienia graniczny i to chyba na tyle z tych co się ujawniły

Już jestem po wizycie, leczenie będę prowadzić u dr W, u niego też cała dokładna diagnostyka.
Zestaw na teraz bez bakteriobójczych. Rifampicyna, minocyklina, tinidazol i na grzyba flumycon i nystatyna plus suplementy.
Awatar użytkownika
shinelikediamond
 
Posty: 438
Rejestracja: Wto Sie 20, 2013 3:11 pm

Re: Moja historia- shiny:)

Postprzez MagJ » Wto Sie 27, 2013 4:05 pm

no to dobrze ze juz masz wizyte za soba. i niestety witamy wsrod walczacych... ;/

zycze dobrego samopoczucia ;)
____________________________________
http://www.deep-undermyskin.blog.pl zapraszam
MagJ
 
Posty: 334
Rejestracja: Wto Gru 11, 2012 5:42 pm

Re: Moja historia- shiny:)

Postprzez hilis86 » Wto Sie 27, 2013 4:39 pm

Witaj Shiny...od ilu lat męczy Cię to g..o??? Dobrze że chociaż do dobrego lekarza teraz trafiłaś :) miałaś problemy żeby się do niego dostać?? jak Ci się to udało?

Ale masz Zoo :cry: :evil:

Z całego serca życzę Ci powodzenia w tej walce :!:
LYME ok.20-letnia, autodiagnoza po 17 latach cierpienia i tułaczki po konowałach..LUAT dodatni,KKI dodatni, Koinfekcje: Babeszja, Bartonella, Myko, Chlam,Yers + EBV, Candida, Lamblie, TOXOCAROZA, BRUCELOZA - Ponad 50 objawów..Strach pomyśleć co dalej..
Awatar użytkownika
hilis86
 
Posty: 1486
Rejestracja: Pią Lut 24, 2012 5:04 pm

Re: Moja historia- shiny:)

Postprzez shinelikediamond » Wto Sie 27, 2013 5:08 pm

Dzięki za tak szybki odzew:)

hilis86
Trudno mi dokładnie powiedzieć od kiedy jestem chora, mam 28 lat, objawowa jestem tak typowo bb od 13 lat. Ale to wiem dopiero od momentu jak zagłębiłam się w temat, był mi zupełnie obcy bo ja kleszcza nie pamiętam, ale WB mam dodatni w klasie IgM. Paski jakieś tam wskazują na stare zakażenie.
Dostałam się do dr W. bo zrobiłam duży panel odkleszczowy za 2500zł, to jest obecnie warunek przyjęcia, ale jest okey, bo jak robisz te badania oddzielnie to na jedno wychodzi, a tak przynajmniej od razu atakować będę bartonelle rifampicyną. Zakażenie mam stare więc nie zaczynamy jakoś bardzo ostro powiedział doktor, chociaż i tak mnie to przeraża jak cholera, mam ostatnie dni odgrzybiania, bo niestety ja jeszcze nie wziełam tego co trzeba a grzyba już mam, więc walczę intensywnie i potwornie przez to boli głowa, nie wiem kto chce cukru bardziej? Ja, grzyb czy jeszcze coś innego?

Teraz jeszcze będę wykonywać badanie na obecność metali z włosów w labie w Łodzi ( z polecenia W.) i insulinę muszę sprawdzić, bo ja mam problem niestety z zanikiem mięśni. Ale co tam, w szpitalu w kwietniu na oddziale neurologicznym wypisali mnie jako znerwicowaną osobę, pragnącą zwrócić na siebie uwagę z zanikiem mięśni o nieznanej etiologii:) Banda debili!!!!
Diagnozy różne, od polineuropatii, SM, SLA po której już chciałam uporządkować wszystkie sprawy, guzy mózgu, rdzenia itd.
Koszmar ta nasza służba zdrowia, BB mi wykluczyli bo elisa w szpitalu wyszła graniczna w IgG, więc było po sprawie, jak powiedziałam że to badanie nic nie daje, to uznano ze wymyślam objawy i choruję na bb internetową:)
U W. internetowej mi nie stwierdzono:)
Awatar użytkownika
shinelikediamond
 
Posty: 438
Rejestracja: Wto Sie 20, 2013 3:11 pm

Re: Moja historia- shiny:)

Postprzez hilis86 » Wto Sie 27, 2013 5:38 pm

No to mamy podobne "życiorysy" :cry: Ja mam 27 lat. Wreszcie ktoś w moim wieku ;) oczywiście nie cieszę się z Twojej choroby ale skoro już masz to dziadostwo to fajnie że akurat to forum wybrałaś :)
LYME ok.20-letnia, autodiagnoza po 17 latach cierpienia i tułaczki po konowałach..LUAT dodatni,KKI dodatni, Koinfekcje: Babeszja, Bartonella, Myko, Chlam,Yers + EBV, Candida, Lamblie, TOXOCAROZA, BRUCELOZA - Ponad 50 objawów..Strach pomyśleć co dalej..
Awatar użytkownika
hilis86
 
Posty: 1486
Rejestracja: Pią Lut 24, 2012 5:04 pm

Re: Moja historia- shiny:)

Postprzez Amara_Fati » Wto Sie 27, 2013 7:58 pm

Teraz jeszcze będę wykonywać badanie na obecność metali z włosów w labie w Łodzi ( z polecenia W.)


Ciekawe - akurat 2 tygodnie temu wysłalam próbkę do Łodzi, myślę, że do tego samego labu. Możesz napisać, dlaczego dr W kazał Ci wykonać to badanie? W sumie to jestem trochę zdziwiona, bo myślałam, że to takie obrzeża medycyny, na które nie wszyscy lekarze się zapędzaja. Mnie osobiście cieszy, że dr W ma takie kompleksowe, jak widać, spojrzenie. Tym bardziej, że za dwa dni będę miała z nim przyjemność ;)
Amara_Fati
 
Posty: 509
Rejestracja: Pią Maj 31, 2013 12:37 pm

Re: Moja historia- shiny:)

Postprzez shinelikediamond » Wto Sie 27, 2013 9:06 pm

Tak jak już pisałam mam zanik mięśni, może on wynikać również z zatrucia metalami ciężkimi, stąd propozycja wykonania tego badania, ponoć to lab jest dobre bio coś tak i jeszcze odsyłają jakie suple w razie czego, jestem ze śląska ale zrobie tam gdzie dr W poleca, to samo z insuliną, mam zrobić na czczo i po obciążeniu. Generalnie to uważam że z doktorem W. naprawdę można współpracować. Wypytywałam o pewne zestawy supli stosowane przez ILADS w USA. Powiedział że nie wiem, ale do następnej naszej wizyty się doszkoli:) I to właśnie jest dla mnie super lekarz.
Tak jak Ci pisałam na priv on działa tak, żeby pacjenta nie wykończyć w miesiąc :)
Ogólnie to fajnie że jako lekarz ILADS nie wszystko zrzuca na bb jak to miałam przyjemność u innej lekarki usłyszeć. W USA tak samo bada się najpierw szereg różnych rzeczy a nie wali z góry tabsy bo może pomogą
Awatar użytkownika
shinelikediamond
 
Posty: 438
Rejestracja: Wto Sie 20, 2013 3:11 pm

Re: Moja historia- shiny:)

Postprzez hilis86 » Wto Sie 27, 2013 11:03 pm

Ja robiłam w Łodzi 3 razy analizę pierwiastkową włosów..ostatnio kilka lat temu, nie wiedziałam jeszcze ze mam bb...miałam silne zatrucie ołowiem ale nic z tym nie zrobiłam...byłam za młoda i za głupia nie wiedziałam co robić...brałam suplementy i w badaniu kontrolnym ołów był w normie...`dodam jako ciekawostkę że moi rodzice w pewien sposób współpracowali z tym lab..pośredniczyli w wysyłaniu próbek włosów do analizy..np.wycinali znajomym włosy :lol: i pomagali wypełnić ankietę i wysyłali do Łodzi, zarabiali na tym jakieś grosze ale zajmowali się tym przy okazji gdyż mają dostęp do naturalnych suplementów i sprzedają je czasem znajomym i rodzinie (sprzedaż bezpośrednia) laboratorium o którym mowa właśnie te konkretne suplementy ceniło i preferowało (lekarze z nimi współpracujący , szczególnie jeden dr.Zdzisław K., który już tam nie pracuje bo przeniósł się do Wa-wy..) ale w zaleceniach nie podawali chyba nazwy tych konkretnych suplementów tylko ogólnie jakie..ważne by były naturalne a nie takie popularne z apteki. Mi zbyt wiele nie dało to badanie - chyba nie umiałam tej wiedzy na temat zawartości moich włosów wykorzystać :roll:
LYME ok.20-letnia, autodiagnoza po 17 latach cierpienia i tułaczki po konowałach..LUAT dodatni,KKI dodatni, Koinfekcje: Babeszja, Bartonella, Myko, Chlam,Yers + EBV, Candida, Lamblie, TOXOCAROZA, BRUCELOZA - Ponad 50 objawów..Strach pomyśleć co dalej..
Awatar użytkownika
hilis86
 
Posty: 1486
Rejestracja: Pią Lut 24, 2012 5:04 pm

Następna

Wróć do Co u nas?

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości