Moja "świeża" borelioza

Czyli o tym, jak przebiega nasze leczenie Tutaj możecie spisywać swoje historie

Moja "świeża" borelioza

Postprzez Jagoda » Czw Lis 11, 2010 10:08 pm

Witajcie. Mija 7 tydzień odkąd zauważyłam u siebie rumień i objawy grypopodobne. Od razu wizyta u lekarza i jego słowa "proszę pani, to na pewno nie borelioza" ... ale antybiotyk dał, na 10 dni w dawce 200mg dziennie. Objawy ustąpiły migiem, po paru dniach nie było też już prawie śladu po rumieniu. 5 tygodni później zrobiłam Western-Blot, wczoraj odebrałam wyniki - igG graniczne, igM pozytywne. Lekarz jeszcze nie widział wyników, wizytę mam dopiero za tydzień. Nic mi w sumie nie dolega, stawy nie bolą, ręce nie drętwieją... tuż po skończonej kuracji antybiotykiem miałam troche problemy z takim uczuciem "miękkich nóg" i z lekkimi zawrotami głowy, ale to przeszło już dawno. Mam więc nadzieję, że jestem już zdrowa, wg opinii drugiego lekarza lek został podany szybko i leczenie powinno być skuteczne, podniosło mnie to na duchu. Ale przez ten czas tyle czytałam o boreliozie, bardzo się boję... codziennie żyję w strachu, że czekają mnie jakieś powikłania, zapalenie opon mózgowych, utrata przytomności... czasem boję się wyjść z domu.
Awatar użytkownika
Jagoda
 
Posty: 148
Rejestracja: Śro Lis 10, 2010 6:28 pm
Miejscowość: Warszawa

Re: Moja "świeża" borelioza

Postprzez Jagoda » Czw Lis 11, 2010 10:20 pm

Aha, bardzo mi zależy na waszym wsparciu bo naprawdę u mnie to już się przeradza w panikę... nigdy nie chorowałam jakoś poważnie, a teraz przez jedną wyprawę do lasu coś takiego... potrafi mnie to porządnie zdołować :cry:
Awatar użytkownika
Jagoda
 
Posty: 148
Rejestracja: Śro Lis 10, 2010 6:28 pm
Miejscowość: Warszawa

Re: Moja "świeża" borelioza

Postprzez Prezes Fundacji » Pią Lis 12, 2010 10:31 pm

Jagoda....
Jeśli czytałaś Odkleszczowe abc, to zapewne wiesz, że IgMy są niepokojące....
A jeśli nie czytałaś, to czym prędzej to nadrób.

Panika nic tu nie da. Zdołowanie też. Albo szukasz lekarza ILADS i podejmujesz leczenie, albo ufasz aktualnemu lekarzowi i czekasz.

Ja nie czekałabym, ale to byłaby tylko i wyłącznie moja świadoma decyzja.
Fundacja BARTEK na Rzecz Osób z Boreliozą i Innymi Chorobami Odkleszczowymi: http://www.fundacja-bartek.pl
Prezes Fundacji
 
Posty: 318
Rejestracja: Wto Wrz 15, 2009 1:07 pm

Re: Moja "świeża" borelioza

Postprzez Jagoda » Pią Lis 12, 2010 10:59 pm

Czytałam Odkleszczowe abc, ale prawde mówiąc niewiele mi to pomogło... nie dowiedziałam się czy pozytywne igM oznacza aktywną chorobę czy może sie po prostu utrzymywać po leczeniu. Pojęcia nie mam co ze sobą zrobić, dostałam te wyniki tylko z opisem "pozytywny" bez żadnych liczbowych wartości więc nawet nie wiem w jakim jestem stanie. Nie czuję się źle, ale nie wiem czy i jak dalej działać. Liczyłam na to, że ta antybiotykoterapia, którą już przeszłam wystarczy, a teraz mam wątpliwości... nie wiem czy będzie mnie stać na prywatnych lekarzy zajmujących się boreliozą... :cry:
Awatar użytkownika
Jagoda
 
Posty: 148
Rejestracja: Śro Lis 10, 2010 6:28 pm
Miejscowość: Warszawa

Re: Moja "świeża" borelioza

Postprzez ines108 » Sob Lis 13, 2010 5:55 pm

Im wcześniej zrobisz cos ze swoja boreliozą tym mniej będzie cie to kosztowało zdrowia i pieniędzy w przyszłości.
IGM świadczy o aktywnej boreliozie nie przebytej w przeszłości.
Nie leczona borelioza może ci sie za parę lat objawić, a wtedy dopiero będziesz musiała wydać kasy na lekarzy i leki i nie wiadomo czy po takim czasie wszystkie objawy sie cofną (np. niedowłady, albo paraliż)
7 tygodni od rumienia - ile ja bym oddała za taka sytuację jak Ty, płakac mi sie chce że tego nie doceniasz, gdybym 10 lat temu miała internet i taka wiedzę jak dzisiaj ... ach. Leczę sę od roku i końca nie widać. A u ciebie jest szansa na 3 do 6 miesiecy leczenia !
Cóz mądrych decyzji życzę
Awatar użytkownika
ines108
 
Posty: 383
Rejestracja: Wto Paź 27, 2009 9:24 pm

Re: Moja "świeża" borelioza

Postprzez Jagoda » Sob Lis 13, 2010 7:02 pm

Hmm... no przecież ja sie leczyłam, miałam objawy, rumień... wiec jakim cudem mam aktywną boreliozę teraz, "nieprzebytą w przeszłości"... cholera nic nie rozumiem... i tak jeszcze tydzien musze czekać na wizytę u lekarza, liczę, że da mi skierowanie do zakaźnego, a przez ten tydzien chyba sie zamartwię na śmierć
Awatar użytkownika
Jagoda
 
Posty: 148
Rejestracja: Śro Lis 10, 2010 6:28 pm
Miejscowość: Warszawa

Re: Moja "świeża" borelioza

Postprzez Jagoda » Sob Lis 13, 2010 7:12 pm

Acha, jeszcze coś - znalazłam taką informacje na którejś z medycznych stron, które ostatnio odwiedziłam:
"Jako pierwsze pojawiają się przeciwciała IgM po 3-4 tyg. od zakażenia, maksymalne stężenie osiągają po 6-8 tyg., następnie ulegają stopniowemu obniżeniu. Niekiedy przeciwciała IgM mogą utrzymywać się przez wiele miesięcy lub wystąpić ponownie w późnym okresie choroby."
Zrozumiałam to tak, że igM mogą się utrzymywać jeszcze jak już się jest wyleczonym, czy coś pokręciłam?
Słuchajcie, staram sie zgromadzić jak najwięcej informacji bo po prostu mój lekarz mnie w tym momencie przeraża, jak on na początku był pewny wręcz że to nie może być borelioza, a wyniki wyszły jak wyszły! Muszę jak najwięcej wiedzieć o interpretacji wyników Western-Blot przed moją kolejną wizytą.
Awatar użytkownika
Jagoda
 
Posty: 148
Rejestracja: Śro Lis 10, 2010 6:28 pm
Miejscowość: Warszawa

Re: Moja "świeża" borelioza

Postprzez Prezes Fundacji » Sob Lis 13, 2010 7:56 pm

Jagoda napisał(a): Niekiedy przeciwciała IgM mogą utrzymywać się przez wiele miesięcy lub wystąpić ponownie w późnym okresie choroby."


Jagoda, nie znalazłam w takich publikacjach żadnej informacji, która wskazywałaby to, na jakiej podstawie orzekano, ze osoby z IgMami po antybiotykoterapii zostały uznane za zdrowe. Natomiast z łatwością można znaleźć takie publikacje, gdzie wskazuje się na aktywne zakażenie, ponieważ utrzymują się objawy (przeważnie są to objawy neurologiczno- psychiatryczne) po zastosowaniu leczenia, uznanego za zgodne z zaleceniami.
O tym, że IgMy nie mogą się utrzymywać latami, chociaż zakażenia nie ma już dawno, można przeczytać w każdym podręczniku akademickim np. dotyczącym immunologii; to wynika z istoty przeciwciał tej klasy.
Fundacja BARTEK na Rzecz Osób z Boreliozą i Innymi Chorobami Odkleszczowymi: http://www.fundacja-bartek.pl
Prezes Fundacji
 
Posty: 318
Rejestracja: Wto Wrz 15, 2009 1:07 pm

Re: Moja "świeża" borelioza

Postprzez ines108 » Nie Lis 14, 2010 12:05 pm

Jagoda napisał(a):Hmm... no przecież ja sie leczyłam, miałam objawy, rumień... wiec jakim cudem mam aktywną boreliozę teraz,

Takim cudem że jej nie wyleczyłaś, to że brałaś lekarstwo nie jest równoznaczne z wyleczeniem nawet w jakiejkolwiek innej chorobie. Jak jeszcze troche pochorujesz czego Ci absolutnie nie życzę zorientujesz sie że nauka nie tylko nie znalazła lekarstwa na raka i hiv ale całą masę innych cholerstw też. Nie ma w tej chwili cudownego antybiotyku , który na 100% w każdym przypadku zadziała (tym bardziej w monoterapii ).
Awatar użytkownika
ines108
 
Posty: 383
Rejestracja: Wto Paź 27, 2009 9:24 pm

Re: Moja "świeża" borelioza

Postprzez Jagoda » Nie Lis 14, 2010 1:03 pm

Prezes Fundacji napisał(a):z łatwością można znaleźć takie publikacje, gdzie wskazuje się na aktywne zakażenie, ponieważ utrzymują się objawy (przeważnie są to objawy neurologiczno- psychiatryczne) po zastosowaniu leczenia, uznanego za zgodne z zaleceniami.

Ano właśnie, ja teraz nie mam żadnych objawów tego typu więc bardzo liczyłam na to, że jestem zdrowa już :( ech, znowu antybiotyki, świetnie po prostu... i jeszcze jak znalazłam to info, że igMy mogę mieć mimo skutecznego leczenia to już w ogóle się ucieszyłam, tym bardziej, że strona, z której pochodzi ta informacja (abcborelioza.pl) wydawała mi się być wiarygodna. No trudno, pozostaje mi poszukać specjalisty i zacząć ponownie leczenie... źle się czułam po antybiotyku wtedy, już na samą myśl coś mi się robi jak myślę, że trzeba to powtórzyć.. ech no trudno...
Awatar użytkownika
Jagoda
 
Posty: 148
Rejestracja: Śro Lis 10, 2010 6:28 pm
Miejscowość: Warszawa

Następna

Wróć do Co u nas?

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości