Po kuracji-prosze o rade

Czyli o tym, jak przebiega nasze leczenie Tutaj możecie spisywać swoje historie

Re: Po kuracji-prosze o rade

Postprzez Prezes Fundacji » Śro Lis 09, 2011 11:08 pm

Jeśli to grzybica narządów płciowych lub jamy ustnej- to jest ryzyko zakażenia.
Przy boreliozie- właściwie jedyna ewentualna droga zakażenia to droga płciowa.

Jak Twoja tarczyca? jak samopoczucie?
Fundacja BARTEK na Rzecz Osób z Boreliozą i Innymi Chorobami Odkleszczowymi: http://www.fundacja-bartek.pl
Prezes Fundacji
 
Posty: 318
Rejestracja: Wto Wrz 15, 2009 1:07 pm

Re: Po kuracji-prosze o rade

Postprzez marcin77 » Czw Lis 10, 2011 1:04 pm

Witam Pania Edyte :)

Mialem na mysli grzybice ukladu pokarmowego.
Czyli istnieje mozliwosc ze moglem zarazic zone borelioza przez stosunek sexualny? :( Jeszcze tylko tego nam do szczescia brakowalo.
Nie uzywamy prezerwatyw gdyz malzonka przyjmuje leki antykoncepcyjne. Nie wiem czy nie za pozno ale w takim razie zmienimy sposob zabezpieczania.

Moja tarczyca w porzadku. Cztery razy juz ja badalem, Pierwszy wynik mialem zly, pozostale trzy wahaja sie w granicy 1,2-1,4. Lekarz stwierdzil ze ten pierwszy wynik to jakis blad labotaroryjny. Ale kazal ja sprawdzac co 2gi miesiac.

A z samopoczuciem roznie, raz lepiej raz gorzej. Wciaz dokuczaja mi bole brzucha, roznego rodzaju, bylo wszystko w porzadku dopoki przyjmowalem flukazanole, trilac i nystetyne. Ale przy ostatniej wizycie zmienil mi na leki ziołowe przeciw tej grzybicy, candida clear, lisc oliwny i liv 52 i nie minal tydzien jak dolegliwosci znow wrocily. A pozatym stawy tez mnie mecza i roznego rodzaju bole ale do nich juz sie przyzwyczailem.
Za tydzien mam kolejna wizyte, zobacze co postanowi lekarz gdyz umawialismy sie na rozpoczecie leczenia boreliozy.

Pozdrawiam Pania Prezes i dziekuje za zainteresowanie :)
marcin77
 
Posty: 85
Rejestracja: Śro Lip 27, 2011 3:32 pm

Re: Po kuracji-prosze o rade

Postprzez Nalewka » Nie Sty 01, 2012 7:35 pm

No jak tam, proszę o raport z frontu ;)
Nalewka
 
Posty: 112
Rejestracja: Sob Sie 06, 2011 2:40 am

Re: Po kuracji-prosze o rade

Postprzez marcin77 » Wto Sty 03, 2012 11:44 am

Czesc Nalewka.
A tak szczerze to roznie. W sumie po ostatniej wizycie u lekarza jestem delikatnie mowiac skołowany. Borelioze mam stwierdzona, ale zastanawia sie czy to ona tak mi dokucza czy byc moze mam jeszcze jakos inna dolegliwosc, zaczal wypytywac o choroby w rodzinie, nowotwory i inne, troche mnie przerazil swoim wywiadem.
Stwierdzil ze mam objawy boreliozy ale problemy z dolegliwosciami przewodu pokarmowego to juz nie jego dziedzina i nie mozna ich "podpiac" pod borelioze. I troche bezradnie rozklada rece - takie odnoslem wrazenie. Poradzil zebym udal sie do gastrologa, zapisalem sie do lekarza z funduszu, bo mam juz dosc placenia za wizyty i badania ale musze czekac 1,5miesiaca.
Zrobilem powtorne badania oraganow wewnatrznych, biegalem znow dwa tygodnie po laboratoriach, wszystko w normie. A wciaz zle sie czuje, miesnie nog, rak, stawy, bole w plecach, w bokach (okloice zeber), te słabosci i brak sil, zachwiania rownowagi i moje oczy zrobily mi sie jakies dziwne, takie smutne. Nie wiem juz sam co o tym myslec, zabilem sobie glowe tym wszystkim i jestem juz zmeczony, znow ciezko mi funkcjonowac, w pracy nie moge sobie poradzic.
Z drugiej strony jestem w kontakcie ze swoim lekarzem rodzinnym i zainteresowal sie moim przypadkiem bo pacjentow z borelioza jeszcze nie mial, powiedzial mi zebym leczyl to co mam zdiagnozowane i nie szukal w sobie kolejnych chorob.
Zakaznik przepisal mi teraz cipronex, tynizadol i duomox - dziennie 8szt antybiotyków plus witaminy i probiotyki. Pan lyka zobaczymy co sie bedzie działo, a moze akurat pomoze :D Nie wiem jak moj slaby organizm zniesie taka dawke lekow.
Nie bralem jeszcze tego zestawu bo czekam na wynik ostatniego badania ktore mam odebrac za kilka dni.
Tak to w wielkim skrocie wyglada na dzien dzisiejszy.

Reasumujac mine za chwile rok od kiedy mam problemy zdrowotne, moze zycie przekrecilo sie do gory nogami, z aktywnego 34 letniego faceta zrobil sie 60letni dziadek, wszystkie plany ktore mialem na dzien dzisiejszy sa juz tylko marzeniami nie do realizacji. To juz nie zycie a jedynie wegetacja.

Pozdrawiam wszystkich.
marcin77
 
Posty: 85
Rejestracja: Śro Lip 27, 2011 3:32 pm

Re: Po kuracji-prosze o rade

Postprzez dani » Śro Sty 04, 2012 3:36 am

Czesc,
problemy i dolegliwosci o ktorych piszesz bardzo mi przypominaja moje, zwlaszcza te zoladkowe. Napisze Ci tylko, ze u mnie wykryto borelioze i mycoplazme. Nie wiem ktore dolegliwosci sa od czego ale wiem, ze obie te choroby moga miec wplyw na doslownie wszystko, zwlaszcza myco moze namieszac ze sprawami zoladkowymi...
Trzymaj sie,
Dani.
dani
 
Posty: 247
Rejestracja: Czw Mar 04, 2010 3:07 am

Re: Po kuracji-prosze o rade

Postprzez marcin77 » Pią Lut 03, 2012 6:19 pm

Czesc Dani
Nie robilem badan na koinfekcje, nie wiem do tej pory czy oprocz boreliozy mam cos jeszcze z chorob przenoszonych przez kleszcze..Ale przymierzam sie dol tego badania..
Wiesz ostatnio pojawila mi sie taka drobna i szorstka wysypka w okolicach zoladka, jak biore kapiel moja skora w tym miejscu z zetknieciu z cielpa woda daje znac o sobie, odczuwam to tak jakbym sie opalil na plazy i polal goraca woda.. Tak mniej wiecej to wyglada.. Nie wiem czy to jakas alergia czy kolejny nie znany mi objaw boreli.. Jak myslisz?

Pozdr
Marcin
marcin77
 
Posty: 85
Rejestracja: Śro Lip 27, 2011 3:32 pm

Re: Po kuracji-prosze o rade

Postprzez dani » Pią Lut 10, 2012 3:24 pm

Hej Marcin, a tez mialam wczesniej takie sensacje z wysypkami. A to na plecach, a to na nogach i tez pieklo jak polewalam woda. Teraz od dluzszego czasu tego nie mam ale jest za to cos innego...i tak to sie caly czas zmienia jak jedno przechodzi to cos innego wylazi. Najwazniesze, ze dolegliwosci zoladkowe ktore meczyly mnie od kilku lat (!) zupelnie przeszly. Od szesciu tygodni jest zupelny spokoj, zoladek nie boli i nie mam biegunek a to byla masakra ! Mam nadzieje, ze w koncu i boli stawow i miesni tez sie pozbede chociaz z tym tez juz tragedii nie ma.
Pozdrawiam i zdrowia zycze,
Dani.
dani
 
Posty: 247
Rejestracja: Czw Mar 04, 2010 3:07 am

Re: Po kuracji-prosze o rade

Postprzez ankor » Pią Lut 10, 2012 7:08 pm

Hej Marcin,
Jak Twoje leczenie ? Zacząłeś ?

An
ankor
 
Posty: 146
Rejestracja: Pią Lut 04, 2011 3:01 am

Re: Po kuracji-prosze o rade

Postprzez marcin77 » Śro Mar 07, 2012 5:10 pm

Witaj Ania.
Przepraszam ze tak dlugo tu nie zagladalem. Dola mam i jakas depreche.

Nie zaczalem leczenia bo nie moge poradzic sobie z problemami zoladkowo-jelitowymi. Gdybym przyjal te leki to jestem pewien ze moje kiszki eksplodowalby w mgnieniu oka. Nie wiem co mi dolega. Chodze po lekarzach badam sie ale oni tez nie wiedza i nie widza w tym nic zlego. Powtarzaja tylko ze mam wyjalowiony uklad pokarmowy i pchaja we mnie jakies kolejne leki ktore g....o pomagaja.
Tak to wyglada.

Jak Twoje leczenie? Lepiej sie juz czujesz?

Pozdr
M
marcin77
 
Posty: 85
Rejestracja: Śro Lip 27, 2011 3:32 pm

Re: Po kuracji-prosze o rade

Postprzez rycerz » Śro Mar 07, 2012 8:40 pm

Moze będę nudny, ale muszę to zasugerować: Yersinię badałeś? Salmonella, Shigella, Listeria, patogenne E. coli? Jeśli masz ostre dolegliwości to może to być także rzekomobłoniaste zapalenie jelit spowodowane przez Clostridum difficile. Przeciwciała na chorobę Crohna, celiakie? Twoje dolegliwości mogą być spowodowane wyjałowieniem, też to u siebie podejrzewałem, ale zobacz że masa osób bierze po kilka lat antybiotyki i nic im nie jest a mają jelita jałowe jak waciki. Jeśli sie nie poprawia po odstawieniu abx i braniu probiotyków to szukałbym gdzie indziej. Wszystko ma swoją przyczynę.
Awatar użytkownika
rycerz
 
Posty: 78
Rejestracja: Śro Sty 25, 2012 11:09 pm

PoprzedniaNastępna

Wróć do Co u nas?

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości