Ja się przyznaję, że dietę łamię dość często (tylko proszę, nie naśladujcie mnie). Pozwalam sobie od czasu do czasu na owoce, jadam ryż i słodkie warzywa (merchew, buraki). Co gorsza, nawet czasem zjem kawałek gorzkiej czekolady. Wyszłam z założenia, że dopóki nic złego mi się nie dzieje nie dam się zwariować diecie. Tzn ogólnie ją trzymam, ale czasem robię takie małe wyjątki. Na początku bacznie się obserwowałam reakcje swojego organizmu, brałam dodatkowego antygrzyba i nigdy się nic nie działo. Ba, nawet po zjedzeniu kawałka ciasta u znajomych nie miałam problemów. No więc stwierdziłam, ze tych owoców i słodkich warzyw to nie będę sobie odmawiać a jedynie ograniczę.
Ale to jest moja decyzja i jestem świadoma jej ewentualnych konsekwencji. A propos wagi, ja tyję

Unidox mogę jedynie przyjmować z dużą ilością jedzenia, do tego dochodzą inne leki, które tez biorę z jedzeniem. więc jem i jem...