To samo, czyli borelioza i coś jeszcze

Czyli o tym, jak przebiega nasze leczenie Tutaj możecie spisywać swoje historie

Re: To samo, czyli borelioza i coś jeszcze

Postprzez guzia » Pią Sty 22, 2010 11:10 am

Spoko, już sobie poszedł ;) U mnie działa olejek oregano.
guzia
 
Posty: 55
Rejestracja: Pon Paź 12, 2009 10:23 am

Re: Końca nie widać

Postprzez guzia » Czw Mar 11, 2010 10:47 pm

Niby idę do przodu, zdrowieję, a z drugiej strony mam wrażenie, że stoję w
miejscu. Praktycznie wszystkie objawy ustąpiły poza jednym - bólem w rękach. Po
rozmowie z dr Beatą doszłyśmy obie do wniosku, że może to też wynikać z bardzo
emocjonalnego przeżywania choroby (ból psychogenny), co być może wzmaga tę
dolegliwość. Opowiedziała mi też po części swoją drogę do wyzdrowienia i co
ciekawego, podobnie jak ja miała problem z pozbyciem się jednego "ostatniego"
objawu, jakim był drętwienie nóg. Podobnie jak u mnie objaw ten nie pojawiał się
podczas snu w nocy. Jak tylko wstawała i na samą myśl o drętwieniu zaczynały jej
drętwieć i tak do wieczora. U mnie z bólem w rękach jest identycznie. Odpoczywam
od niego w nocy, natomiast po przebudzeniu jak tylko pomyślę, czy może to już
koniec, automatycznie zaczynam czuć ręce. Dlatego też Pani Doktor zaproponowała
przeciwdepresant Rexetin, który podobnie jak u niej pomoże mi pozbyć się bólu.
No i zmieniła mi zestaw. Zostaje tetracyklina , obecnie była 2x3 teraz 2x2 +
Unidox, Azitrox, Tinidazol i Viregyt. Do tego liść oliwny, cortex betulae,
Rexetin - pół tabl. dziennie i cała reszta. Tak więc rozpoczęłam 14 miesiąc
walki. Może w końcu nastąpi w tym temacie przełom. Bardzo na to liczę, bo jestem
już troszkę zmęczona, zresztą mój organizm chyba też, bo co rusz łapię
przeziębienia :(

Aha. Wszystkie wyniki :) Wątróbka jak nowa (Aspat, Alat 22, 24), trzustka
(amylaza 35), nerki również.
guzia
 
Posty: 55
Rejestracja: Pon Paź 12, 2009 10:23 am

Re: To samo, czyli borelioza i coś jeszcze

Postprzez Lula Lu » Pią Mar 12, 2010 1:20 pm

Guzia, moja znajoma była w podobnej sytuacji. W pewnym momencie leczenie stanęło w miejscu. Zmieniła lekarza. Nowy stwierdził, ze po takim czasie (rok) borelioza powinna się już wyleczyć, chyba, ze ma jakąś niestwierdzoną koinfekcję. Zmiana antybiotyków i od razu pojawiły się herxy.
Jak u ciebie z koinfekcjami? Wiem, ze dr Beata wymaga całego pakietu badań. Może porozmawiaj z nią pod tym kierunkiem.

Dobrych wyników gratuluję :)
Lula Lu
 
Posty: 96
Rejestracja: Śro Paź 14, 2009 7:53 am

Re: To samo, czyli borelioza i coś jeszcze

Postprzez guzia » Pią Mar 12, 2010 9:23 pm

Wyniki na koinfekcje robiłam w Poznaniu i wszystkie wyszły ujemne. Z objawów wynikało, że miałam bartonellę. Leczenie miałam pod kątem wszystkich znanych nam koinfekcji od początku (tetracyklina, duomox, rolicyn, klabax, zamur, tinidazol, cipronex, rifampicyna i viregyt w różnych kombinacjach). Nie leczyłam tylko babesji, ale jej objawów nie miałam i nie mam. Na pewno będę robić badania za jakiś czas i myślę, że w Zabrzu. Jeśli nowy zestaw nic nie wniesie, a Rexetin nie przyniesie oczekiwanych efektów, to będę szukać dalej. Póki co mam jeszcze nadzieję, że pozytywny koniec w końcu nastąpi :) Ufam swojemu lekarzowi i wierzę, że wyprowadzi mnie z tego gó...a do końca :D
guzia
 
Posty: 55
Rejestracja: Pon Paź 12, 2009 10:23 am

Re: Koniec!!:)

Postprzez guzia » Wto Maj 18, 2010 6:33 pm

Leczenie zakończone:) W sumie 16 miesięcy na mega dawkach antybiotyków. Czuję się dobrze, pozostał jedynie lekki ból w prawym nadgarstku, który już od długiego czasu nie reagował na leczenie. Innych objawów brak :D Teraz już tylko miesięczne odgrzybianie (liść oliwny, oregano, candida clear, cortex betulae, AC Zymes, nystatyna, ketokonazol + probiotyki i suplementy przez 3 miesiące). Liczę na to, że moja łapka jakoś dojdzie do siebie, a jak nie, to pomyślę o jakiejś rehabilitacji i badaniach. Póki co biorę wzmacniacze na stawy i cieszę się tym, że walkę zakończyłam i że czuję się dobrze:) Wam również tego życzę z całego serca :) Trzymajcie za mnie kciuki, bo w końcu mogę zacząć myśleć o dzidziusiu, nie mówię że teraz ale za 3 miesiące hihihi;)
guzia
 
Posty: 55
Rejestracja: Pon Paź 12, 2009 10:23 am

Re: To samo, czyli borelioza i coś jeszcze

Postprzez Lula Lu » Wto Maj 18, 2010 8:14 pm

Guzia, fantastyczna wiadomość!!!! Jestem szczęśliwa razem z Tobą :) Gratulacje :)

Z ręką na pewno dojdziesz do porozumienia. Jak rozumiem, efekty przejścia choroby, mogą się utrzymywać (info lekarza), ale trzymam kciuki aby w Twoim przypadku tak nie było.

Czy mogę mieć do Ciebie prośbę, w imieniu osób chorujących? Zaglądaj tu czasem i podnoś na duchu tych co walczą. Nic tak nie motywuje jak żywy przykład wyleczenia.

I trzymaj za mnie kciuki, mam zamiar być następną wyleczoną :)

Jeszcze raz gratulacje :)
Lula Lu
 
Posty: 96
Rejestracja: Śro Paź 14, 2009 7:53 am

Re: To samo, czyli borelioza i coś jeszcze

Postprzez migotka » Śro Maj 19, 2010 5:01 pm

Gratuluję, mam nadzieję, że sama kiedyś też napiszę taki post :)
migotka
 
Posty: 142
Rejestracja: Pią Paź 30, 2009 12:23 pm
Miejscowość: Wielkopolska

Re: To samo, czyli borelioza i coś jeszcze

Postprzez ines108 » Śro Maj 19, 2010 11:06 pm

Jeju jak miło czyta się takie posty! trzymam kciuki żeby juz nigdy to cholerstwo nie wróciło! :D
Awatar użytkownika
ines108
 
Posty: 383
Rejestracja: Wto Paź 27, 2009 9:24 pm

Re: To samo, czyli borelioza i coś jeszcze

Postprzez Prezes Fundacji » Śro Maj 19, 2010 11:20 pm

Super wieści, Guzia :) Można więc pokonać to cholerstwo :) Nie zapominaj o nas i zaglądaj tu od czasu do czasu ;)

Mój syn też czuje się super i mamy obydwoje nadzieję, że tak już zostanie :)

Co do odgrzybiania- wszystko, co wymieniłaś, masz łykać?? Wszystko razem, czy jakoś pulsami, rotacyjnie? Pytam, bo np. candida clear ma w składzie liść oliwny, który też wymieniłaś, a nystatyny nie ma sensu brać razem z ketokonazolem.
Fundacja BARTEK na Rzecz Osób z Boreliozą i Innymi Chorobami Odkleszczowymi: http://www.fundacja-bartek.pl
Prezes Fundacji
 
Posty: 318
Rejestracja: Wto Wrz 15, 2009 1:07 pm

Re: To samo, czyli borelioza i coś jeszcze

Postprzez Greta » Czw Maj 20, 2010 3:34 am

Gratuluję, Guzia :) I życzę cudnego, zdrowego dzieciątka 8-)
Awatar użytkownika
Greta
 
Posty: 210
Rejestracja: Śro Sie 19, 2009 1:10 pm

PoprzedniaNastępna

Wróć do Co u nas?

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości