Przerwa jest niestety konieczna: po pierwsze zupełny brak pieniędzy na leki (a wiadomo, ze to wiaze sie z setkami zlotych wydanymi miesiecznie), po drugie podejscie mojego taty do leczenia, ktory uwaza, ze antybiotyki tylko mnie truja i nic nie daja. Z tego powodfu w domu sa ciagle klotnie. Musze przede wszystkim zarobic na dalsze leczenie, a na studiach-kiedy sie wyprowadze,zamierzam na dobre wrocic do lekow. wtedy to bede na pewno bardziej niezalezna.
Lekarz tez troche sie zmartwil tak dluga przerwa, ale wyrazilam gotowosc do powrotu kiedy tylko poczuje sie nagle gorzej, na razie jest calkiem ok...
Dziekuje za odpowiedz Kochana

