Prośba o radę - borelioza?

Czyli o tym, jak przebiega nasze leczenie Tutaj możecie spisywać swoje historie

Re: Prośba o radę - borelioza?

Postprzez migotka » Pon Maj 31, 2010 8:05 pm

Przerwa jest niestety konieczna: po pierwsze zupełny brak pieniędzy na leki (a wiadomo, ze to wiaze sie z setkami zlotych wydanymi miesiecznie), po drugie podejscie mojego taty do leczenia, ktory uwaza, ze antybiotyki tylko mnie truja i nic nie daja. Z tego powodfu w domu sa ciagle klotnie. Musze przede wszystkim zarobic na dalsze leczenie, a na studiach-kiedy sie wyprowadze,zamierzam na dobre wrocic do lekow. wtedy to bede na pewno bardziej niezalezna.
Lekarz tez troche sie zmartwil tak dluga przerwa, ale wyrazilam gotowosc do powrotu kiedy tylko poczuje sie nagle gorzej, na razie jest calkiem ok...

Dziekuje za odpowiedz Kochana
migotka
 
Posty: 142
Rejestracja: Pią Paź 30, 2009 12:23 pm
Miejscowość: Wielkopolska

Re: Prośba o radę - borelioza?

Postprzez Lula Lu » Pon Maj 31, 2010 8:09 pm

trzymam więc kciuki, aby podczas przerwy borelka Ci za bardzo nie dokuczała, i za szybką stabilizację finansową.
Lula Lu
 
Posty: 96
Rejestracja: Śro Paź 14, 2009 7:53 am

Re: Prośba o radę - borelioza?

Postprzez dani » Pon Maj 31, 2010 10:22 pm

Migotus kochany, nie przejmuj sie wynikami i poczekaj na opinie lekarza. Wiem, ze to latwo powiedziec, ale co ja moge poradzic wiecej. Tylko tyle, ze faktycznie branie antybiotykow zawsze ma wplyw na wyniki badan, a nawet sa one nieprawdziwe.
Tez sie martwie, ze robisz przerwe w leczeniu, ale faktycznie moze Twoj organizm potrzebuje tego. Pamietaj nie odstawiaj antybiotykow na dlugo. Taka moja rada.
A poki co jesli czujesz sie lepiej to ciesz sie wakacjami, odpoczywaj i nabieraj sil do nauki. I jesli nie za bardzo dokucza Ci borelioza to nie mysl o niej.
dani
 
Posty: 247
Rejestracja: Czw Mar 04, 2010 3:07 am

Re: Prośba o radę - borelioza?

Postprzez migotka » Wto Cze 01, 2010 1:58 am

Lekarz odpisal, ze odchylenia nie sa niepokojace i zapewne sa wynikiem brania lekow. Jeden problem z glowy - ufff!
Wiecie, ja tez wolalabym dalej sie leczyc, pokonywac chorobe. Ale ciezko jest prosic tate o kolejne kilkaset zl, wysluchiwac tego, jaka jestem lekomanka, jak sie truje i ze skoncze na dializach, to mnie cholernie stresuje... Zaden argument nie trafia-a probowalam wszystkiego.Na szczescie nadszedl czas kiedy staje sie niezalezna i tak naprawde bedac na studiach bede mogla, mam nadzieje, w spokoju sie leczyc. Poza tym musze zarobic na te leki jakos... Ciezko jest. :( Ale nie mam innego wyjscia...Zycie nie rozpieszcza. Boli mnie tylko ze nie moge sie normalnie leczyc w panstwowej przychodzi tylko tracic setki zl i czuc sie jak dziki zwierz-wrog publiczny tutejszych lekarzy...


Dziekuje Wam!!
migotka
 
Posty: 142
Rejestracja: Pią Paź 30, 2009 12:23 pm
Miejscowość: Wielkopolska

Re: Prośba o radę - borelioza?

Postprzez migotka » Nie Cze 20, 2010 8:58 pm

Hej Kochani
Pisze z relacja- borelioza oczywiscie nadal jest, czuje ja kiedy nagle zakreci mi sie w glowie lub zaczynam miec kolatanie serca wieczorem, ale (tfu, tfu, odpukac...!!!!!) nie jest tragicznie i mam wielka nadzieje ze tak pozostanie az powroce do lekow kiedy bede miala kase...
Niepokoi mnie ciagle ten bol kolana, na miesiac ucichlo i od wczoraj znow. I to juz nawet nie tyle STAW co po prostu cos nagle mnie ukluje pod kolanem, obok- roznie. i jest to bol naprawde silny...czesto nieziwazany ze zginaniem kolana zupelnie. :(zastanawiam sie czy to na pewno od boreliozy ale wole nie wymyslac sobie gorszych opcji bo zeswruje...

Pozdrawiam cieplo :*
migotka
 
Posty: 142
Rejestracja: Pią Paź 30, 2009 12:23 pm
Miejscowość: Wielkopolska

Re: Prośba o radę - borelioza?

Postprzez Prezes Fundacji » Śro Cze 23, 2010 9:21 pm

migotka napisał(a):Wiecie, ja tez wolalabym dalej sie leczyc, pokonywac chorobe. Ale ciezko jest prosic tate o kolejne kilkaset zl, wysluchiwac tego, jaka jestem lekomanka, jak sie truje i ze skoncze na dializach, to mnie cholernie stresuje... Zaden argument nie trafia-a probowalam wszystkiego.


Może poproś o przedstawienie alternatywy?

Pamiętam, że kiedy chorowała moja mama, to udawało się tak "sklecić" zestaw, aby leczenie miesięczne zamykało się kwotą 400 PLN - razem z badaniami (1-2 abx plus wspomagacz wątroby i probiotyki).
Fundacja BARTEK na Rzecz Osób z Boreliozą i Innymi Chorobami Odkleszczowymi: http://www.fundacja-bartek.pl
Prezes Fundacji
 
Posty: 318
Rejestracja: Wto Wrz 15, 2009 1:07 pm

Re: Prośba o radę - borelioza?

Postprzez migotka » Nie Sie 01, 2010 11:06 am

Na pewno poproszę o takie sklecenie zestawu leków, żeby jakoś mi starczyło...

Wakacje mijały stosunkowo dobrze, jedynym objawem boreliozy był ból kolana i sporadyczne zawroty głowy. Aaa, i niestety co drugi dzień prawie bóle brzucha i gazy często I hemoroidy. :(
Najgorszej jest od kilku dni i nie wiem, co z tym robić. Od jakichś dwóch tygodni zaczęły wyłazić mi włosy, zaczęłam tyć - mimo że uprawiam sport i ograniczam słodycze... A co najgorsze - od kilku dni pojawił mi się na twarzy trądzik i to więcej niż miałam kiedykolwiek w życiu... :( Jestem przerażona, bo nie ubywa, a wręcz przeciwnie...
Zastanawiam się, czy to candida, bo dietę na czas wolny od antybiotyków odpuściłam, czy coś z hormonami mam nie tak, czy to taki atak boreliozy...? :( Jak myślicie?
migotka
 
Posty: 142
Rejestracja: Pią Paź 30, 2009 12:23 pm
Miejscowość: Wielkopolska

Re: Prośba o radę - borelioza?

Postprzez Prezes Fundacji » Pią Sie 13, 2010 1:46 pm

Może być grzyb, może tarczyca, nietolerancja glukozy, PCO(S), niedokrwistość i jeszcze wiele innych możliwości.
Jeśli masz lekarza rodzinnego w porządku (albo ILADS), to próbowałabym od nich zacząć.
Fundacja BARTEK na Rzecz Osób z Boreliozą i Innymi Chorobami Odkleszczowymi: http://www.fundacja-bartek.pl
Prezes Fundacji
 
Posty: 318
Rejestracja: Wto Wrz 15, 2009 1:07 pm

Re: Prośba o radę - borelioza?

Postprzez migotka » Pon Paź 04, 2010 3:53 pm

Kochani, po dwoch miesiacach diety antygrzybiczej czuje sie lzejsza i mam ladniejsza cere. Wracaja natomiast po przerwie zawroty glowy i chyba niestety wiem KTO jest za to odpowiedzialny. Na szczescie na razie objawy nie sa bardzo uciazliwe. Wracam do leczenia i zamierzam bardzo szybko wybic te resztki bakterii ktore we mnie pozostaly! Daje im 2 miesiace. :lol: Buziaki z mojej stancji na studiach, hehe:)
migotka
 
Posty: 142
Rejestracja: Pią Paź 30, 2009 12:23 pm
Miejscowość: Wielkopolska

Re: Prośba o radę - borelioza?

Postprzez Prezes Fundacji » Wto Paź 05, 2010 9:58 am

No to trzymam kciuki za udany pogrom tych wstrętnych bakcyli!
(żebyś np. mogła bez problemu korzystać z ekhm... wszelkich uroków studiowania ;) )
Fundacja BARTEK na Rzecz Osób z Boreliozą i Innymi Chorobami Odkleszczowymi: http://www.fundacja-bartek.pl
Prezes Fundacji
 
Posty: 318
Rejestracja: Wto Wrz 15, 2009 1:07 pm

PoprzedniaNastępna

Wróć do Co u nas?

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości