15 lat na antybiotykach

15 lat na antybiotykach

Postprzez tanzania » Wto Kwi 19, 2011 12:50 pm

Nie daje mi to spokoju, w wywiadzie do ktorego link zostal podany w tym watku, y-z-borelioz-w-tvp-t347.html (w tej chwili film do obejrzenia za oplata) dr. Piotr wspomina, ze sam jest na antybiotykach juz 15 lat. Ja rozumiem, ze dzieki temu moze sie cieszyc zyciem i funkcjonowac... ale to tez pokazuje nasza bezradnosc wobec tej choroby. Coz... maluczcy to my jestesmy...
Awatar użytkownika
tanzania
 
Posty: 88
Rejestracja: Czw Wrz 16, 2010 2:26 am

Re: 15 lat na antybiotykach

Postprzez ines108 » Wto Kwi 19, 2011 3:56 pm

hola ,hola - a przecierz są całe rzesze osób naprawdę wyleczonych przez zakaźników.
I gdzie tu prawda ?
Myślę że po jednej jak i po drugiej stronie - są osoby których organizmy same zwalczają borelię, takie co to 28 dni doxy wystarczy i takie co się nigdy nie wyleczą albo zajmie im to całe wieki.
Każdy chory musiałby przejść kompleksową diagnostykę czy jego układ odpornościowy funkcjonuje prawidłowo, czy jelita prawidłowo wchłaniają leki itd...itp...
To my takie trudniejsze przypadki jesteśmy :(
Ale bardzo trafnie zauważyłaś Tanzanio że medycyna to jest w czarnej d.... :) :) :) i dopiero jak zaczynamy chorować to tę smutną prawdę odkrywamy. Medycyna nie znalazła lekarstwa na znacznie więcej schorzeń niż HIV czy rak.
Awatar użytkownika
ines108
 
Posty: 383
Rejestracja: Wto Paź 27, 2009 9:24 pm

Re: 15 lat na antybiotykach

Postprzez rycerz » Pią Kwi 06, 2012 11:17 pm

Medycyna wynalazła leki które się dobrze sprzedają, kropka.
Idealny lek to ten, który trzeba brać do końca życia, czyli objawowy. Na takim można najwięcej zarobić. Dlatego też takich jest najwięcej. Leki na HIV też nie leczą tylko hamują rozwój. Gdyby leczyły, to przestałyby się sprzedawać. Leków na raka natomiast prawie nie ma, te które są mają nikłą skuteczność, bo rak to choroba układu odpornościowego i jest to objaw a nie przyczyna choroby. Nie można usunąć raka bez naprawienia układu odpornościowego tak jak nie można wyleczyć boreliozy bez zabicia krętków.
Awatar użytkownika
rycerz
 
Posty: 78
Rejestracja: Śro Sty 25, 2012 11:09 pm

Re: 15 lat na antybiotykach

Postprzez tanzania » Pon Kwi 16, 2012 4:42 pm

rycerz napisał(a): Nie można usunąć raka bez naprawienia układu odpornościowego tak jak nie można wyleczyć boreliozy bez zabicia krętków.


Z tym wybijaniem kretkow nie jestem taki pewien, te bakterie istnieja miliony lat. Byc moze zrodlo problemu faktycznie lezy w naszych oslabionych (cywylizacyjnie) organizmach, ktore nie sa w stanie utrzymac tych bakterii w ryzach.

Gdy przyjrzymy sie protokolowi Buhnera, on wpierw stawia na naprawienie szkod i wzmocnienie organizmu, a dopiero pozniej na ich wybijanie.
Awatar użytkownika
tanzania
 
Posty: 88
Rejestracja: Czw Wrz 16, 2010 2:26 am

Re: 15 lat na antybiotykach

Postprzez rycerz » Pon Kwi 16, 2012 8:19 pm

Tak, ale każda infekcja (czy koinfekcja) osłabia układ odpornościowy - prędzej czy później krętki muszą zostać wybite, a jak układ odpornościowy nie daje rady to trzeba mu pomóc, może potem się sam dźwignie.
Buhner sam pisze w swojej książce że on dopuszcza antybiotyki tylko w sytuacji zagrożenia życia lub trwałego uszczerbku zdrowia, a w boreliozie dopuszcza jak najbardziej bo poziom niepełnosprawności jaki można się nabawić jest ogromny. W boreliozie organizm TRZEBA wspomagać, bo sam nie daje rady (jak widać na tysiącu przykładów, a nie jednostkach), czy to naturalnie czy antybiotykami, można też łączyć te dwa podejścia.
Awatar użytkownika
rycerz
 
Posty: 78
Rejestracja: Śro Sty 25, 2012 11:09 pm


Wróć do Pogaduchy niekoniecznie na temat

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości