To samo, czyli borelioza i coś jeszcze

Czyli o tym, jak przebiega nasze leczenie Tutaj możecie spisywać swoje historie

To samo, czyli borelioza i coś jeszcze

Postprzez guzia » Pon Paź 12, 2009 3:36 pm

Witajcie,
Nie będę opisywać od początku całego przebiegu mojej choroby - wszystko znajdziecie na sąsiednim forum:
http://forum.gazeta.pl/forum/w,26140,90 ... lioza.html

Zaczynając leczenie, nie myślałam, że tak długo będzie to trwało. Obecnie kończę 9 miesiąc i ewidentnie nie zanosi się na rychły koniec :(

Leczenie idzie tak sobie. Doktor Beata twierdzi, że mimo ujemnych koinfekcji mam w zanadrzu coś jeszcze - najprawdopodobniej bartonellę. Leczenie zostało wdrożone dość szybko, bo 3 tyg. od zakażenia. Od pierwszej dawki Unidoxu silne herxy i wyzwolenie kolejnych objawów. W 4 miesiące (głównie na doxy) rozwinęłam piękną borel, tak, że odechciało mi się żyć.

Mój dzisiejszy zestaw leków: cipronex 2x1, klabax 2x1, zamur 2x2, tinidazol (pulsy 2x1) + Viregyt i cała reszta probio i suplementów.

Objawy, które pozostały:

Dominuje ból stawów (głównie ręce, czasem lewe kolano), czasem ból mięśni, uczucie chodzących robaczków pod skórą na twarzy. Sporadycznie bolą mnie stawiki w stopach i paliczki u rąk. Póki co mam spokój z czerwonymi oczami. Mam nadzieję, że to już nie wróci. Reszta jakby ok. Samopoczucie również. Ostatnio nie zaliczam pogorszeń po tini. Zdarzają się jedynie gorsze godziny w ciągu dnia.

Morfologia, próby watrobowe, mocz - wzorowo, jak u młodego Boga :)

Czy jestem na dobrej drodze do wyleczenia? Nie wiem. Mam nadzieję, że czas pokaże i że będzie on moim sprzymierzeńcem.

To chyba tyle.
guzia
guzia
 
Posty: 55
Rejestracja: Pon Paź 12, 2009 10:23 am

Re: To samo, czyli borelioza i coś jeszcze

Postprzez kotfryc » Pon Paź 12, 2009 4:36 pm

Witaj guzia !
Ja zaczynając leczenie sobie myślałem, że się przyłożę, będę łykał tablety jak mi lekarz każe i wszystko będzie dobrze... Tak mijały kolejne miesiące, aż niedługo stukną dwa lata, a ja wciąż się leczę. :?
Mam nadzieję, że nastąpi przeskok i nagły niespodziewany postęp jak to nieraz piszą, bo tkwię w martwym punkcie.
W każdym razie raźniej jest razem, witaj na kleszcze.edu.pl :D
Awatar użytkownika
kotfryc
Administrator
 
Posty: 98
Rejestracja: Pon Sie 17, 2009 10:08 pm

Re: To samo, czyli borelioza i coś jeszcze

Postprzez guzia » Pon Paź 12, 2009 8:46 pm

No tak, raźniej. I całe szczęście, że jest jeszcze ktoś, czyli WY, kto zrozumie i wesprze choć wirtualnie :?
guzia
 
Posty: 55
Rejestracja: Pon Paź 12, 2009 10:23 am

Re: To samo, czyli borelioza i coś jeszcze

Postprzez Krętka » Pią Paź 23, 2009 9:30 am

Eh, Guziu... Ja też tak sobie myślałam, że szybko się wyleczę z tego paskudztwa, a tu ZONK...
Faktycznie, najpewniej masz coś dodatkowego, co hamuje wyleczenie... Stawy i bartonella?? Hm... Czerwone oczy, stawy- raczej coś na myko, cpn czy trachomatis może wygląda? W każdym razie zestaw masz imponujący ;)
Minocyklina 2 x 100 (od 9.X), Tavanic 1 x 500 (od 22.X)
Awatar użytkownika
Krętka
 
Posty: 206
Rejestracja: Wto Wrz 08, 2009 12:05 am

Re: spuchła mi prawa powieka

Postprzez guzia » Nie Paź 25, 2009 4:07 pm

No tak, zestaw leków od początku mam zabójczy :shock: Ale jakoś wytrzymuję ;) Dziś mam inny problem....
Od wczoraj mam spuchniętą prawą powiekę (górną), trochę swędzi i piecze i jest zaczerwieniona.
Ktoś z Was miał takie ekscesy? Bo ja szczerze mówiąc nie wiem pod co to podpiąć. Od miesięcy używam tych samych sprawdzonych kosmetyków, więc to chyba nie podrażnienie :roll: Zresztą gdyby to było podrażnienie, to by było na dwóch powiekach, tak przynajmniej wnioskuję...
Co o tym sądzicie?
guzia
 
Posty: 55
Rejestracja: Pon Paź 12, 2009 10:23 am

Re: To samo, czyli borelioza i coś jeszcze

Postprzez Krętka » Pon Paź 26, 2009 10:08 pm

Nie wygląda to na uczulenie, skoro dotyczy to tylko jednego oka. Może zatarłaś je sobie? Jakieś bakteryjki czy wirusy tam się dostały?
Minocyklina 2 x 100 (od 9.X), Tavanic 1 x 500 (od 22.X)
Awatar użytkownika
Krętka
 
Posty: 206
Rejestracja: Wto Wrz 08, 2009 12:05 am

Re Takiej nocy jeszcze nie miałam:(

Postprzez guzia » Pią Paź 30, 2009 11:44 am

Ale zacznę od początku. Wieczorem wracałam samochodem do domu. Mąż prowadził.
Jazda była krótka a ja wyszłam z auta blada jak ściana. Tak mnie zemdliło że nie
byłam w stanie wejść do domu na trzecie piętro :shock: zdarzały mi się takie akcje -
choroba lokomocyjna itp. ale aż tak nigdy nie miałam . Jedak to nie wszystko...

Około 3 nad ranem obudził mnie ból. Ból wszystkich stawów. Czułam się jakby ktoś
mi nogi wyrywał ze stawów biodrowych, a ręce z obręczy barkowych. (nadgarstki,
palce u nóg i rąk, łokcie, kolana, wszystko na raz). Wyłam z bólu do 6 rano.
Potem się uspokoiło i jakoś przysnęłam. Teraz boli mnie nadgarstek i czuję się
jakbym miała temperaturę, ale jej nie mam. Nigdy wcześniej podczas całej choroby
nie przeżyłam czegoś takiego. Nawet nie potrafię Wam opisać tego co się ze mną
działo.

Nie wiem już co mam o tym wszystkim myśleć :roll: Boję się że tracę kontrolę nad tą
chorobą i że nigdy z tego nie wyjdę. Boję się, bo drugiej takiej nocy nie przeżyję :cry:
guzia
 
Posty: 55
Rejestracja: Pon Paź 12, 2009 10:23 am

Re: To samo, czyli borelioza i coś jeszcze

Postprzez Krętka » Pią Paź 30, 2009 11:58 am

A długo już bierzesz cipro? Z doświadczeń innych wynika, że ten abx potrafi dać w kość (i to dosłownie), jak mało który :(
Minocyklina 2 x 100 (od 9.X), Tavanic 1 x 500 (od 22.X)
Awatar użytkownika
Krętka
 
Posty: 206
Rejestracja: Wto Wrz 08, 2009 12:05 am

Re: To samo, czyli borelioza i coś jeszcze

Postprzez guzia » Pią Paź 30, 2009 1:00 pm

Miesiąc, ale ostatnio tydzień miałam przerwy bo mi się skończył. Może to był taki mega herx?
guzia
 
Posty: 55
Rejestracja: Pon Paź 12, 2009 10:23 am

Re: To samo, czyli borelioza i coś jeszcze

Postprzez guzia » Pon Lis 02, 2009 9:40 pm

Od tamtej niebywałej nocy, bóle w stawach wyciszyły się jak nigdy dotąd. Czasem w ciągu dnia coś zakłuje, zaboli. Może to przełom? :shock: Aż się boję mówić, pisać, żeby tylko nie zapeszyć. Pewnie za szybko się cieszę. Oby nie :roll:

Jak ja mam dosyć tej choroby :evil:
guzia
 
Posty: 55
Rejestracja: Pon Paź 12, 2009 10:23 am

Następna

Wróć do Co u nas?

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości