Proszę o pomoc

Czyli o tym, jak przebiega nasze leczenie Tutaj możecie spisywać swoje historie

Proszę o pomoc

Postprzez lucaster » Nie Kwi 30, 2017 1:31 pm

Witam wszystkich
Bardzo proszę o pomoc,bo jestem już na skraju wyczerpania...
Ze swoimi problemami zmagam się od jakiś 8 lat.Zaczęło się od lekkich parestezji w nogach.Lekarze jednogłośnie twierdzili,że to nerwica.Przez 8 lata doszło kilka innych objawów,fascykulacje,drętwienia głowy,rąk nóg,ból nóg,wędrujący ból mięśniowy,czasem napadowy silny ból grzbietu.Czasem mam wrażenie jakbym stracił całkowicie czucie w kończynach.Pojawiły się częste zasłabnięcia.W 2015 roku zrobiłem rezonans głowy i całego kręgosłupa-czysto.Zrobiłem też badanie w dwóch różnych laboratoriach w kierunku Boleriozy metodą WB-wynik negatywny.Ostatnio te wszystkie objawy bardzo się nasiliły.Doszły też jakieś dziwne problemy z ciśnieniem krwi,jakaś dziwna praca serca,zaburzenia widzenia.Zrobiłem wszystkie możliwe badania razem z morfologią,poza cholesterolem nie ma jakiś większych odchyleń.Mam potwierdzoną teżyczkę,ale nie mogę przecież wszystkich objawów zrzucać na tężyczkę.
Postanowiłem wrócić do tematu boreliozy.W marcu tego roku wykonałem badanie KKI.Bardzo proszę o ocenę tego wyniku,co mam teraz zrobić,czy rozszerzyć diagnostykę w celu potwierdzenia albo wykluczenia.Proszę o jakąkolwiek wskazówkę w którą stronę mam iść.Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie,ale jakieś pół roku temu miałem przepisane dwa antybiotyki na helicobacter.Metronidazol i Ospamox,mimo obciążania przez te antybiotyki przez ten miesiąc kuracji czułem się wyjątkowo dobrze,nie pamiętam nawet kiedy tak się dobrze czułem.
BB.jpg
lucaster
 
Posty: 3
Rejestracja: Czw Mar 30, 2017 10:10 pm

Re: Proszę o pomoc

Postprzez Michel Angelo » Pon Maj 01, 2017 8:38 pm

A pamiętasz jakieś ugryzienie kleszcza? Ja na Twoim miejscu wziął bym ten wynik, poszukał lekarza ilads w swojej okolicy. Stara borelioza jest trudna w zdiagnozowaniu, lekarze mają swoje sposoby.
Gdy mam czas to leżę i odpoczywam, gdy nie mam czasu to tylko leżę.
Awatar użytkownika
Michel Angelo
 
Posty: 922
Rejestracja: Sob Lis 09, 2013 10:44 pm
Miejscowość: Milanówek

Re: Proszę o pomoc

Postprzez lucaster » Pon Maj 01, 2017 10:24 pm

Dziękuję za odpowiedź.
Kleszcza nigdy na oczy nie widziałem,dodam że odkąd pamiętam zawsze uważałem na tego pajęczaka.
Niestety jestem ze świętokrzyskiego,także nie mam co liczyć tutaj na lekarzy ILADS.Muszę zrobić sobie wycieczkę dalej,pewnie do Warszawy.Zapomniałem dodać,że trochę zawaliłem przed tym badaniem,nie wiem czy to mogło mieć wpływ na wynik.Krew na badanie miałem pobieraną w Praskim Centrum Medycznym i Pani mnie informowała wcześniej o konieczności stosowania Citroseptu,niestety jakoś źle zrozumiałem dawkowanie.Zamiast 70 kropli dziennie,czyli adekwatnej ilości do wagi brałem tylko ok 30.
lucaster
 
Posty: 3
Rejestracja: Czw Mar 30, 2017 10:10 pm

Re: Proszę o pomoc

Postprzez ada_70 » Wto Maj 02, 2017 12:14 pm

Ja bym tematu boreliozy nie odpuszczała. Masz dwa wyjścia - albo z tym wynikiem idziesz do lekarza ILADS i on cię dalej pokieruje, albo (jeśli masz kasę) możesz zrobić jeszcze inne badania w kierunku borelki - LTT lub ELISPOT.
ada_70
 
Posty: 411
Rejestracja: Sob Sty 18, 2014 1:47 pm

Re: Proszę o pomoc

Postprzez lucaster » Pią Cze 23, 2017 7:32 pm

Witajcie ponownie

A więc..
Mam Boreliozę potwierdzoną badaniem Elispot.W koinfekcjach na szczęście czysto.Leczenie rozpoczęte.

Przeanalizowałem sobie to wszystko na chłodno i zaczęła mnie martwić inna rzecz.Jak już wcześniej wspomniałem,moje problemy zaczęły się jakieś 10 lat temu.Cały ten czas żyłem w nieświadomości o tej chorobie.5 lat temu moja żona zaszła w ciążę i urodził nam się syn.Czasem nie pokoi mnie jego stan zdrowia,generalnie nic w badaniach nie wychodzi,ale czasem jest bardzo rozdrażniony,nerwowy,brakuje mu apetytu.Zaraz po przedszkolu musi się przespać,bo jest bardzo zmęczony.Zastanawiam się czy czasem nieświadomie mu nie przekazałem tej choroby...
lucaster
 
Posty: 3
Rejestracja: Czw Mar 30, 2017 10:10 pm

Re: Proszę o pomoc

Postprzez polanka » Sob Lip 08, 2017 10:43 pm

przebadaj KKI synka.. ..a już robaki ma z przedszkola na 100% !!
polanka
 
Posty: 82
Rejestracja: Sob Lis 29, 2014 12:19 am

Re: Proszę o pomoc

Postprzez nako » Pią Gru 08, 2017 11:06 pm

Witam serdecznie wszystkich użytkowników

Chciałem opisać moje zmagania z borelką z którą zmagam się już od konca 2013r. Kiedy złapałem kleszcza. Po miesiącu zrobiłem test elisa i wyszedł ujemnie więc byłem szczęśliwy – radość nie trwała długo,Zaczęły pojawiać się dziwne bóle ramion. Poszedłem do lekarza rodzinnego i dostałem skierowanie do reumatologa, który stwierdził że to reumatyzm i zaaplikował mi blokadę w ramiona – nie zastosowałem się do tego. Wykonałem wtedy badanie wb i wyszedł wynik graniczny w igm. Ponowna wizyta w przychodni i skierowanie do zakaźnika. Wizyta po czterech
miesiącach od zarejestrowania i antybiotyk przez miesiąc. Badanie kontrolne po trzech miesiącach.
Borelka przez ten czas rozwijała się na dobre. Od zarejestrowania się do badań upłynęło 11 miesięcy. Objawy bólu ramion ustąpiły jeszcze przed braniem antybiotyków, ale zaczęły mi drżeć,mrowieć mięśnie łydek.Pani doktor podczas wizyty stwierdziła że to tak jest przy boreliozie i na tym skończyła się wizyta. Koniec 2014r wyniki - odziwo zleciła badanie wb i wyszły pozytywne no i dalej antybiotyk. I ponowne badanie W międzyczasie wyżebrałem u lekarza rodzinnego skierowanie do neurologa..Pokazałem mu wyniki z boreliozy na które tylko popatrzył i stwierdził że drżenie nie jest od borelki. Że mam silną nerwicę i mam brać zioła na uspokojenie + belergot.
Na kolejnych 4czterech wizytach też leki uspokajające. Wiec już więcej mnie nie zobaczył. Kolejne wyżebranie skierowanie do neurologa i kolejny kilkumiesięczny termin wizyty ale już 2015r.
Następne leki przez 4 miesiące i nic. W końcu postawiona diagnoza stwardnienie zanikowe boczne
i do szpitala na badania/ jak przeczytałem co to jest, i co mnie czeka to mi się odechciało żyć/.
Wizyta w szpitalu badania krwi rezonans kręgosłupa emg eng nie potwierdziły sla.Wiedzieli też o boreliozie bo im mówiłem, w trakcie pobytu w szpitalu dostali też wyniki boreliozy tym razem ujemne a więc stwierdzili że jestem zdrowy Mięśnie dalej mi drżą skóra piecze a pani doktor stwierdziła że mam o tym nie myśleć.Najchetniej wysłałaby mnie do psychiatry bo w takiej formie prowadziła ze mną rozmowy.Po trzech dniach kopniak ze szpitala z zaleceniem dalszego leczenia w przychodni- tylko nie wiem czego bo nie postawili żadnej diagnozy. I Pani doktor dalej leczyła mnie sama nie wiedząc na co.W końcu stwierdziła że nie widzi możliwości leczenia mnie dalej farmakologicznie i nie wie co ze mną zrobić. Na moją sugestię, że to może jest neuroborelioza kategorycznie zaprzeczyła i że nie zna takiego przypadku.
A drżenia i pieczenia stóp skóry są nadal i to coraz większe .Zrobiłem na własną rękę badania pcr cd57 koinfekcje metodą pcr wb i to kilka krotnie wszystkie wyniki ujemne. A drżenie jest coraz większe i przesunęło się już na uda tułów, policzki. Kolejny neurolog, kolejne leki i nic.W koncu kazał mi zrobić elisę i wb i o dziwo okazało się że wyszły oba pozytywnie w klasie igm jako nowa borelioza tylko od 2013 r kleszcz mnie nie ugryzł. Przepisał mi 3 antybiotyki zioła i dietę.
Jest tydzień jak biorę te zestawy i zaczynam się czuć coraz gorzej większe drżenia jak bym miał się rozlecieć. Przeczytałem o bartonelli i objawy takie właśnie występują. Czemu nie wyszło podczas badania koinfekcji. Może ktoś z szanownych forumowiczów miał podobne zmagania się z borelką.
Wdzięczny byłbym za wszelkie porady co leczenia dalszego diagnozowania. Z góry dziękuję życząc wszystkim powrotu do zdrowia.
nako
 
Posty: 8
Rejestracja: Nie Sty 15, 2017 5:14 pm


Wróć do Co u nas?

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości