Powrót.

Czyli o tym, jak przebiega nasze leczenie Tutaj możecie spisywać swoje historie

Powrót.

Postprzez semeniuk19 » Czw Wrz 13, 2018 3:33 pm

"Zaleczona" dwa lata temu, wróciła "przyjaciółka" z dawnych lat. Czekam na wyniki LTT ale to tak dla formalności..
Czy znajdę na forum osobę, którą borelioza pozbawiła wszelkich uczuć? Zarówno pozytywnych jak i negatywnych. Stałam się osobą obojętną na wszystko. Wieje psychologiem ale jedyne objawy które miałam i mam są neurologiczne (poza codzienną gorączką). Na problemy z koncentracją, pamięcią to nawet nie zwracam uwagi żeby nie zwariować ale obojętność jest dobijająca, Coby nie wydarzyło się w moim życiu wszystko pozostaje bez jakichkolwiek odczuć. Tak dla przykładu, zakończyłam związek po 11 latach przez telefon bo nawet to było mi obojętne.
Przeszukując fora trafiłam na pojęcie neuroboreliozy - czyżby bingo? Jednak jak napisałam na wstępie nie mam żadnych objawów fizycznych a jedynie psychiczne... Chyba, ze zmęczenie do tego zaliczamy bo to wiadomo normalka i codzienność, wszyscy wstajemy rano jakbyśmy w nocy biegali w maratonach.
W sumie nie wiem co chcę przez ten wpis uzyskać, chyba po prostu mam nadzieję, że jest tu osoba o podobnych problemach bo wszyscy wokół twierdzą, ze po prostu jestem smutną osobą i wymyślam. Jednak patrząc na czas sprzed kilku lat (sprzed choroby) byłam zupełnie inna... i doszłam do momentu, że nie wiem czy decyzje które podjęłam ostatnio -były moimi decyzjami czy to cholerstwo namieszało mi w głowie i nie wiem kim naprawdę jestem...
Dzięki za jakąkolwiek odpowiedź...
semeniuk19
 
Posty: 2
Rejestracja: Czw Maj 19, 2016 4:39 pm

Wróć do Co u nas?

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość