Pierwszy herx?

Re: Pierwszy herx?

Postprzez migotka » 29 Lis 2009, o 18:04

Ale trudno nazwać moje objawy przeziębieniem. Po pulsie tini zawsze następnego dnia budzę się cała strasznie obolała, po kilku godzinach to znika, a żadne przeziębienie się nie rozwija.
Właściwie już miw szystko jedno. Mam wrażenie, że te leki jeszcze pogarszają moją chorobę. Nie wiem, już nie mam siły. Wysiadam.

Pytałam się doktora i mówił, że powinno wystarczyć.
migotka
 
Posty: 142
Rejestracja: 30 Paź 2009, o 12:23
Miejscowość: Wielkopolska

Re: Pierwszy herx?

Postprzez Lula Lu » 30 Lis 2009, o 14:19

Migotka, to taki paradoks leczenia boreliozy: pogorszenie = polepszenie.

Martwe krętki wydzielają do organizmu neurotoksynę (bardzo podobną do jadu kiełbasianego!) i zatruwają go. Czyli jak czujemy się gorzej i bardzo źle, to znaczy, że antybiotyki działają. Trzeba usunąć toksyny z organizmu. Właśnie, jak?
Lula Lu
 
Posty: 96
Rejestracja: 14 Paź 2009, o 07:53

Re: Pierwszy herx?

Postprzez migotka » 1 Gru 2009, o 00:53

Brak antybiotykó, lekarz mnie olewa...No, to zostałąm ebz leczenia i z objawami. Super...
migotka
 
Posty: 142
Rejestracja: 30 Paź 2009, o 12:23
Miejscowość: Wielkopolska

Poprzednia

Wróć do Herxy

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości