Prośba o radę - borelioza?

Czyli o tym, jak przebiega nasze leczenie Tutaj możecie spisywać swoje historie

Re: Prośba o radę - borelioza?

Postprzez kotfryc » Wto Lis 17, 2009 11:40 am

Migotka wygląda na to, że rozpoczęłaś prawidłowe leczenie :)
No, no, jutro druga dawka antybiotyku, a ja już czuję się nie najlepiej, mam naprawdę coraz większe jakby zakwasy w mięśniach, a nie przypominam sobie, żebym podnosiła ciężary czy biegała ostatnio. :D I głowa zaczyna mnie boleć w potylicy. Ciekawe, jak będzie jutro po kolejnej dawce... Aggghr, znów noga mi drętwieje jak głupia, pomacham nią trochę. :D


To chyba będzie Herx... Napisz jeszcze raz jakie antybiotyki i ile ich dostałaś.
Co do reszty objawów to się nie wypowiem, u mnie zupełnie inaczej to wyglądało.

Nie jem nic słodkiego ani białego chleba ani owoców. To wystarczy?

Na początek to wystarczy, jeśli leczenia miałoby potrwać dłużej polecam książkę:
http://www.gandalf.com.pl/b/pokonac-grzybice/
Awatar użytkownika
kotfryc
Administrator
 
Posty: 98
Rejestracja: Pon Sie 17, 2009 10:08 pm

Re: Prośba o radę - borelioza?

Postprzez Lula Lu » Wto Lis 17, 2009 12:22 pm

Migotka, nie panikuj.
To faktycznie wyglada na HERXy. Zapisuj sobie codziennie swoje objawy i stopień ich nasilenia. Za kilka dni będziesz mogła ocenić jak się objwy zmieniają, jak nasilają ile trwają. Z tego co pamietam to HERXy zazwyczaj są cykliczne. Część objawów (bóle i zawroty głowy czy bóle mięśni i tkliwość skóry) miałam podobnych, ale one mogą się znacząco różnić między osobnikami. A z tymi "nadżerkami" to może faktycznie przygryzasz sobie wnętrze policzka przez sen?
Lula Lu
 
Posty: 96
Rejestracja: Śro Paź 14, 2009 7:53 am

Re: Prośba o radę - borelioza?

Postprzez migotka » Wto Lis 17, 2009 4:19 pm

kotfryc napisał(a):
To chyba będzie Herx... Napisz jeszcze raz jakie antybiotyki i ile ich dostałaś.
Co do reszty objawów to się nie wypowiem, u mnie zupełnie inaczej to wyglądało.


Wczoraj strasznie bolały mnie mięśnie, dziś jak na razie jest spokój, tylko kolana bolą i ten cholerny piszczel (nie wiem, co to jest... :( ), objawy pojawiają się cyklicznie. Zawroty głowy trwały chyba 2 godziny, ale były tak silne, że blisko mi było do płaczu. :?
Biorę Tinidazol 2 tabletki i jedną tabletkę AzitroLEK - taką dawkę raz na dwa dni, więc dziś mam dzień przerwy. Zastanawiam się, czy to nie zbyt rzadko, ale tak kazał lekarz...

Lula Lu - dziękuję za odpowiedź, mam nadzieję, że to HERXy i zaczęłam prawidłowe leczenie... Dziś mijają 72 godziny od pierwszej dawki, jestem ciekawa...I jakby to głupio nie zabrzmiało-czekam na pogorszenie. :D
migotka
 
Posty: 142
Rejestracja: Pią Paź 30, 2009 12:23 pm
Miejscowość: Wielkopolska

Re: Prośba o radę - borelioza?

Postprzez Krętka » Czw Lis 19, 2009 11:16 pm

Może masz takie lajtowe leczenie tylko na początek?
Minocyklina 2 x 100 (od 9.X), Tavanic 1 x 500 (od 22.X)
Awatar użytkownika
Krętka
 
Posty: 206
Rejestracja: Wto Wrz 08, 2009 12:05 am

Re: Prośba o radę - borelioza?

Postprzez migotka » Pią Lis 20, 2009 12:17 am

Może tak, mam dzwonić, kiedy się skończą... :?

Kurczę, od lat mam problemy z żylakiem na nodze, odziedziczyłam skłonności po babci, ale od kilku dni jest jakieś szaleństwo. Łydka tak boli, że wariuję i wychodzą nagle kolejne. Czy to może być od antybiotyków? Zapakowałam sobie do żołądka Venoruton. Oczywiście boję się zatoru płucnego i innych takich, a z sercem mam ostatnio problemy - takie nieprzyjemne bloki, jakieś zimno rozpływające się od serca dookoła, ból... Herx, nie herx...
Mieliście czasem takie coś, że stoicie, pijecie np. szklankę wody i nagle tracicie równowagę? Tak, jakbyście nagle przechylali się do tyłu? Ja to dziś miałam chyba 3 razy. Pięknie. :x

Nie mogę się doczekać, kiedy dr Wielkoszyński przyśle mi zestaw wysłkowy do pobrania moczu. Może w końcu ktoś mi to cholerstwo wykryje. :)
migotka
 
Posty: 142
Rejestracja: Pią Paź 30, 2009 12:23 pm
Miejscowość: Wielkopolska

Re: Prośba o radę - borelioza?

Postprzez kotfryc » Pią Lis 20, 2009 2:17 am

migotka napisał(a):Mieliście czasem takie coś, że stoicie, pijecie np. szklankę wody i nagle tracicie równowagę? Tak, jakbyście nagle przechylali się do tyłu? Ja to dziś miałam chyba 3 razy. Pięknie. :x


Ja miałem tydzień, czy dwa tygodnie temu takie dni. że czułem się jakbym na chyboczącej się żaglówce chodził... w pracy myślałem że umrę. Ale teraz trochę lepiej... Migotka po deszczu zawsze kiedyś musi wzejść słońce :)
Awatar użytkownika
kotfryc
Administrator
 
Posty: 98
Rejestracja: Pon Sie 17, 2009 10:08 pm

Re: Prośba o radę - borelioza?

Postprzez migotka » Pią Lis 20, 2009 11:06 am

Kotfryc - mam nadzieję, choć na razie się nie zapowiada. :) Po antybiotykach czuję się raczej gorzej, poprawy nie widzę... A od wczoraj mam uczucie ciężkości w klatce piersiowej, nieznośne, idę dziś do lekarza, bo się boję. :cry: Ledwo dziś z łóżka wstałam...
migotka
 
Posty: 142
Rejestracja: Pią Paź 30, 2009 12:23 pm
Miejscowość: Wielkopolska

Re: Prośba o radę - borelioza?

Postprzez Lula Lu » Pią Lis 20, 2009 12:14 pm

Pogorszenie po antybiotykach to może być dobry objaw (wybijanie krętków które wydzielają toksyny i zatruwają organizm). Najgorzej jak po antybiotykach nie ma zmian, ani w tą ani w tą. Moim zdaniem na razie się nie martw, czekaj spokojnie co będzie dalej i przede wszystkim nie panikuj (a wydaje mi się, ze masz do tego predyspozycje, zupełnie jak moja mama ;)), spisuj objawy. Będzie Ci łatwiej mówić lekarzowi konkrety: co się działo w jakim czasie. Kiedy masz następną wizytę u dr?

Biegunka już Ci minęła?

Zdjęcia obejrzę w domu, w pracy blokują nam wiele stron :(
Lula Lu
 
Posty: 96
Rejestracja: Śro Paź 14, 2009 7:53 am

Re: Prośba o radę - borelioza?

Postprzez guzia » Pią Lis 20, 2009 2:26 pm

Mi notorycznie puchła lewa łydka. Ten objaw pojawił się ok. 6 miesiąca leczenia. Teraz jest ok, choć jak piszesz, żyły są bardziej widoczne.
guzia
 
Posty: 55
Rejestracja: Pon Paź 12, 2009 10:23 am

Re: Prośba o radę - borelioza?

Postprzez migotka » Sob Lis 21, 2009 1:08 pm

Ściągnęłam gdzieś z Internetu plik ze zdjęciami odczynów skórnych w Bartonelli (samej mi się pojawiają jakieś czerwonawe, brązowe siniaczki na tej prawej nodze i nie wiem, co to jest [oczywiście myśli już mam najgorsze, jak pisała Lula Lu, w wiązku z tym, że tę nogę poparzyłam sobie na Słońcu.....]....Okazuje się, że Bartonella powoduje bardzo duże problemy z żyłami, stąd chyby mogę domyślać się, dlaczego nagle tak strasznie bolą i wychodzą...Do tego setki różnych odczynów skónych, po których można zdiagnozować Bartonellę...

Tutaj daję linka, wrzuciłam od siebie: http://wyslijto.pl/plik/wjbh8zo99r

PS Na rękach zauważyłam czerwone dziwne smugi, jakby kreski, krótkie, długawe, na razie blade-muszę zbadać się na koinfkecje. Ostatnio mam problemy z sercem, nagle kłuje, bije strasznie szybko, mam ciężar na klatce persiowe...I dość wszystkiego. A leki nie zwalają mnie znóg, mam pogorszenie np. na godzinę, dwie i wraca do normy. :?
migotka
 
Posty: 142
Rejestracja: Pią Paź 30, 2009 12:23 pm
Miejscowość: Wielkopolska

PoprzedniaNastępna

Wróć do Co u nas?

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości