Prośba o radę - borelioza?

Czyli o tym, jak przebiega nasze leczenie Tutaj możecie spisywać swoje historie

Prośba o radę - borelioza?

Postprzez migotka » 30 Paź 2009, o 12:40

Witam serdecznie. Znalazłam to forum i strasznie cieszę się, że mogę mieć kontakt z osobami chorymi na boreliozę. Cóż, u mnie diagnoza trwa od kilku miesięcy. Wy pewnie też przebyliście ciężką, długą drogę - ja przybliżę Wam swoje objawy, może potwierdzicie moje obawy albo całkiem je rozwiejecie...

Pod koniec czerwca tego roku postanowiłam poprawić kondycję i kilka dni z rzędu biegałam po lesie w godzinach porannych. W lipcu miałam dość długotrwałe, ale nie jakieś bardzo silne zawroty głowy - jestem niskociśnieniowcem, poza tym wcześniej miałam problemy ze stanami lękowymi, więc mogło to być spowodowane nerwicą. W lipcu kilka razy byłam nad jeziorem, siedziałam w trawie, opalałam się. Potem na kilka dni wyjechałam do brata, a kiedy wróciłam, zobaczyłam na ręce dziwną plamę - zaczerwieniona w środku z czerwoną obręczą na około 6 cm. Pokazałam rodziom, ale powiedzieli, że to na pewno komar, więc przytaknęłam. Potem natknęłam się na stronę ze zdjęciami "rumieni wędrujących" i stwierdziłam, że była niemal identyczna. Trzymała się od momentu zauważenia kilka dobrych dni. Potem zbladła. Kleszcza nie pamętam - i teraz pytanie; komar czy kleszcz...?

Potem zaczęło się ze mną dziać coś bardzo dziwnego i trwa to do teraz.
Sierpień:
11.08 – wzdęcie, bóle brzucha, jajników, leukocyty i bakterie w moczu, podejrzenie zapalenia przydatków, 3 dni antybiotyku (usg jajników- brak torbieli), ucisk w mostku;
15.08 – silny ból żołądka, pogotowie, zastrzyki nie pomogły, zanikał powoli, w tydzień, pomagał Espumisan
Bezsenność, bóle głowy, krótki oddech, zawroty głowy i mdłości (razem)
Wrzesień:
Zawroty głowy (nagłe, na kilka godzin), bóle głowy, walenie serca (szybki puls), pocenie się w nocy, mdłości, palenie (straszne uczucie), pieczenie skóry, wędrujące bóle kości/stawów/zębów, osłabienie mięśni lewej strony ciała (z tym, że w badaniu przedmiotowym niestwierdzone – jedyny trwały objaw), pieczenie przełyku, bóle głowy, uszu, silne uciski zatok, katar, uczucie choroby, osłabienie, drętwienie lewej ręki w nocy, uciski głowy, twarzy, silna nerwica i depresja, metaliczny posmak w ustach, brak apetytu, nasilone lęki, drżenie rąk
Październik: j/w, do tego ból oczu, krzyża, biodra, lekko zamglone widzenie, pogorszenie wzroku, sztywność szyi, pewnego ranka BARDZO SILNE ZMĘCZENIE - ledwo zeszłam z łóżka, wciąż stan zapalny dróg moczowych


Wszystkie objawy oprócz osłabienia mięśni po lewej stronie są napadowe, trwają od kilku godzin do kilku dni i mijają. Byłam u okulisty w związku z silnym bólem gałek ocznych, neurologa, 5 lekarzy rodzinnych, specjalisty chorób płuc – diagnoza: nerwica albo kilka rozdrobnionych diagnoz, które ze sobą jakoś nie współgrają.
W przyszłym tygodniu jadę do profesora Jerzego Stefaniaka o poradę; w moim małym mieście wieść idzie szybko – pacjentka ma „nerwicę”, więc każdy lekarz jest uprzedzony. Co robić?
Byłam w szpitalu, miałam punkcję i tomografię – brak prążków, igG w normie.
Test Elisa I – negatywny
Test Elisa II – wątpliwy
Test Western Blot igM – negatywny

Drążyć temat boreliozy czy szukać gdzieś indziej? Szczerze to nie mam już siły, rodzice uważają mnie za chodzącą nerwicę, że zmyślam sobie wszystko, a ja naprawdę już nie daję rady.
migotka
 
Posty: 142
Rejestracja: 30 Paź 2009, o 12:23
Miejscowość: Wielkopolska

Re: Prośba o radę - borelioza?

Postprzez Krętka » 30 Paź 2009, o 13:32

Migotko, temat drążyć jak najbardziej, bo być może Twoja zmiana na skórze to był właśnie rumień wędrujący. Jeśli połączysz jego wystąpienie z tym, co pojawiło się później (kolejne objawy), to niestety, ale boreliozę musisz brać pod uwagę. Nie masz czasami zdjęcia tej zmiany skórnej?
Kleszcza pamiętać nie musisz- mogła być to nimfa, która się pożywiła Twoją krwią i odpadła.

Jaki antybiotyk brałaś w sierpniu? Czy wtedy nie miałaś jeszcze bezsenności? Czy podczas tej kuracji czułaś się gorzej, czy raczej nie? Czy te objawy, które później opisujesz, pojawiły się dopiero wtedy, tj. od jesieni, czy były wcześniej, a później się tylko nasiliły? I najważniejsze- czy masz powody do nerwicy lub depresji (jakaś trudna sytuacja życiowa)? Czy Twoja masa ciała uległa w tym czasie zmianie?

Western Blota należało wykonać w obu klasach. W zasadzie na podstawie rumienia lekarz zapewne podjąłby się leczenia, ale sprawę ułatwiłaby jego zdjęcie czy wpis tej zmiany w dokumentację pacjenta przez innego lekarza, który ją widział. No ale u Ciebie akurat nie ma takiej możliwości, bo jak zrozumiałam, nie byłaś u żadnego lekarza z tą zmianą.

Zastanowiłabym się nad zrobieniem badań w kierunku koinfekcji (mam tu na myśli głównie bartonellę, babeszję i mykoplazmę) i nad kontaktem z lekarzem, leczącym wg ILADS- zapewne po zebraniu bardziej dokładnego wywiadu i ewentualnie wyników badań dodatkowych, rozważyłby, czy to faktycznie może być borelioza.
Minocyklina 2 x 100 (od 9.X), Tavanic 1 x 500 (od 22.X)
Awatar użytkownika
Krętka
 
Posty: 206
Rejestracja: 8 Wrz 2009, o 00:05

Re: Prośba o radę - borelioza?

Postprzez migotka » 30 Paź 2009, o 13:57

Krętka napisał(a):Migotko, temat drążyć jak najbardziej, bo być może Twoja zmiana na skórze to był właśnie rumień wędrujący. Jeśli połączysz jego wystąpienie z tym, co pojawiło się później (kolejne objawy), to niestety, ale boreliozę musisz brać pod uwagę. Nie masz czasami zdjęcia tej zmiany skórnej?
Kleszcza pamiętać nie musisz- mogła być to nimfa, która się pożywiła Twoją krwią i odpadła.

Jaki antybiotyk brałaś w sierpniu? Czy wtedy nie miałaś jeszcze bezsenności? Czy podczas tej kuracji czułaś się gorzej, czy raczej nie? Czy te objawy, które później opisujesz, pojawiły się dopiero wtedy, tj. od jesieni, czy były wcześniej, a później się tylko nasiliły? I najważniejsze- czy masz powody do nerwicy lub depresji (jakaś trudna sytuacja życiowa)? Czy Twoja masa ciała uległa w tym czasie zmianie?

Western Blota należało wykonać w obu klasach. W zasadzie na podstawie rumienia lekarz zapewne podjąłby się leczenia, ale sprawę ułatwiłaby jego zdjęcie czy wpis tej zmiany w dokumentację pacjenta przez innego lekarza, który ją widział. No ale u Ciebie akurat nie ma takiej możliwości, bo jak zrozumiałam, nie byłaś u żadnego lekarza z tą zmianą.

Zastanowiłabym się nad zrobieniem badań w kierunku koinfekcji (mam tu na myśli głównie bartonellę, babeszję i mykoplazmę) i nad kontaktem z lekarzem, leczącym wg ILADS- zapewne po zebraniu bardziej dokładnego wywiadu i ewentualnie wyników badań dodatkowych, rozważyłby, czy to faktycznie może być borelioza.


Krętko, zdjęcia własnej ręki nie mam, ale znalazłam zdjęcie łudząco podobne to tego znamienia na mojej skórze.
Wyglądało to tak:

Image
Z tym, że ta obręcz była trochę bardziej nieregularna i podłużna, ale wyglądało niemal identycznie. Miało ok. 6 cm.

A w sierpniu brałam jakiś 3-dniowy antybiotyk na zapalenie przydatków (domniemane), nazwy nie pamiętam, ale przeczytałam wtedy w ulotce, że stosowany jest także w leczeniu boreliozy. Antybiotyk zniosłam bardzo źle, jeśli to ma znaczenie – w trzeci dzień brania miałam tak silny ból żołądka, że nie mogłam wytrzymać, na pogotowiu nawet zastrzyk nie pomógł. Do tego właśnie dołączyła się bezsenność, nie mogłam zmrużyć oka. Czułam się fatalnie, bolały mnie nawet stawy jeden dzień. Po tygodniu jakoś się wyciszyło.
Jedyne objawy, które miałam wcześniej, to zawroty głowy od czasu do czasu, nerwobóle serca i stany lękowe, od lat mieszkam sama z mamą, w tym roku zmarła na raka pewna dziewczyna z naszego miasta, bardzo mną to wstrząsnęło. Miałam wiele stresu.

Jeśli chodzi o masę ciała – schudłam bardzo, ale to może dlatego, że apetyt całkiem straciłam. Teraz jem więcej i się wyrównuje. Zauważyłam też, że wypadają mi włosy. Mam obniżoną temperaturę ciała, a w moczu liczne bakterie i leukocyty. Budzę się rano i jestem jeszcze bardziej zmęczona niż przed zaśnięciem...

Eh, boję się, nie wiem co robić.
migotka
 
Posty: 142
Rejestracja: 30 Paź 2009, o 12:23
Miejscowość: Wielkopolska

Re: Prośba o radę - borelioza?

Postprzez Krętka » 30 Paź 2009, o 15:35

Migotko, no to nieciekawie- to by wyglądało na rumień wędrujący.

Chyba nie masz wyjścia i musisz poczytać trochę o boreliozie i koinfekcjach i zadecydować, co dalej.
Minocyklina 2 x 100 (od 9.X), Tavanic 1 x 500 (od 22.X)
Awatar użytkownika
Krętka
 
Posty: 206
Rejestracja: 8 Wrz 2009, o 00:05

Re: Prośba o radę - borelioza?

Postprzez migotka » 31 Paź 2009, o 17:04

Postanowiłam działać. Dziś jestem potwornie zmęczona i boli mnie kark, czuję, jakbym miała temperaturę - a w rzeczywistości jej nie mam. :? Bolą mnie mięśnie...W poniedziałek dzwonię do lekarza zajmującego się boreliozą. Po głowie mi chodza myśli, że może to jakaś autoimmunologiczna choroba...Ale...Ale miałam ten cholerny rumień blednący do środka, tę obręcz na 6 cm. :roll: Ostatnio łapię się na głupich rzeczach, skręcam nie w te ulice itp. Boję się naprawdę... Poza tym jakiś jęczmień mi się przypałętał i mam nadżerki w buzi, pokazywałam lekarzowi-powiedział, że to nie afta tylko jakiś stan zapalny w buzi. Co się ze mną dzieje... :(
migotka
 
Posty: 142
Rejestracja: 30 Paź 2009, o 12:23
Miejscowość: Wielkopolska

Re: Prośba o radę - borelioza?

Postprzez migotka » 1 Lis 2009, o 03:18

Image
Banalny rysunek w Paintcie - tak mniej więcej wyglądało to coś...Rumień?
migotka
 
Posty: 142
Rejestracja: 30 Paź 2009, o 12:23
Miejscowość: Wielkopolska

Re: Prośba o radę - borelioza?

Postprzez guzia » 1 Lis 2009, o 11:59

Klasyczny rumień :roll: Też taki miałam ale na biodrze.
guzia
 
Posty: 55
Rejestracja: 12 Paź 2009, o 10:23

Re: Prośba o radę - borelioza?

Postprzez migotka » 1 Lis 2009, o 15:17

Czyli odpowiedź jest prosta...Muszę działać szybko. Jutro dzwonię do lekarza... :cry:
migotka
 
Posty: 142
Rejestracja: 30 Paź 2009, o 12:23
Miejscowość: Wielkopolska

Re: Prośba o radę - borelioza?

Postprzez migotka » 1 Lis 2009, o 17:51

Całe dnie jestem zmęczona, boli mnie głowa, mdli mnie, masakra...
Przeczytałam gdzieś, że grzybica daje takie same objawy, ale...Miałam rumień, więc to chyba już jasne, co? Bo odczuwam śwąd ekhm miejsc intymnych i jakieś afty mam w buzi...Nie wiem...=(
migotka
 
Posty: 142
Rejestracja: 30 Paź 2009, o 12:23
Miejscowość: Wielkopolska

Re: Prośba o radę - borelioza?

Postprzez Krętka » 1 Lis 2009, o 19:20

Przy boreliozie, po miesiącach nieleczenia, spada nam odporność- grzyby mogą więc się przyplątać....
Minocyklina 2 x 100 (od 9.X), Tavanic 1 x 500 (od 22.X)
Awatar użytkownika
Krętka
 
Posty: 206
Rejestracja: 8 Wrz 2009, o 00:05

Następna

Wróć do Co u nas?

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

cron