Węglowodany a cukry

Czyli co jeść, żeby nie nabawić się grzybicy Dyskusje, porady i przepisy

Węglowodany a cukry

Postprzez Krętka » Nie Paź 11, 2009 1:42 pm

Węglowodany a cukry
artur737 03.02.09, 20:55 Odpowiedz
Dla wyjaśnienia: wszystkie cukry to węglowodany natomiast nie wszystkie
węglowodany to cukry.

Dieta p/grzybicza to diete bezcukrowa --- a nie bezwęglowodanowa. Czasami
pisze się dieta bez- lub niskowęglowodanowa wyłącznie dla uproszczenia. Bo
chodzi o diete bezcukrową.

Cukry to glukoza, fruktoza, maltoza, laktoza, sacharoza i może jeszcze parę
innych mniej znanych. Do cukrów także zalicza się skrobię, z której organizm
niezwykle łatwo jest w stanie wyprodukowac glukozę - jeszcze w przewodzie
pokarmowym.

Np taki błonnik jest także węglowodanem a jest korzystny zdrowotnie zarówno w
czasie leczenia abxami jak i później. Oragnizm cukru z niego zrobić nie umie
(umieją to krowy, które wykorzystują zdolności fermentacyjne mikrobów, ale te
nawet trawią celulozę). Błonnika powinno być w diecie przynajmniej 20 g
dziennie, ale może być wiecej. Błonnik jest m.in. zawarty w owocach jagodowych
i podobnych, które można w pewnym umiarkowanym stopniu spożywać: porzeczkach,
agreście (zwłaszcza w niedojrzałym), jagodach, jeżynach i malinach. Jest w
nich w formie rozpuszczalnej jako pektyna. Owoce zmienione genetycznie przez
człowieka mają zwiększoną ilość cukru a mało błonnika i te owoce zdecydowanie
się nie nadają do boreliozowej diety. Dlatego odpadają truskawki, gruszki i
wiekszość jabłek.
Ostrożnie można spożywać owoce przeznaczone na tzw przetwory. Są to owoce z
natury zawierające małą ilość cukru i założenie handlowców jest takie, że
konsument sam sobie tego cukru dosypie jak będzie produkował dżem. Chwała im
za to bo dzięki temu istnieją jabłka i wiśnie (może nawet śliwki), które można
okresowo wprowadzać do diety boreliozowej. Należy więc pytać w sklepach i
jarmarkach o produkty na przetwory i to, niejako pośrednio wskaże produkty
ubogie w cukier.

Dieta bezcukrowa lub niskocukrowa jest wskazana nie tylko jako sposob
zabezpieczenia przed grzybicą, ale jest pomocna w neuroboreliozie.

Cukier jest generalnie szkodliwy dla układu nerwowego. Wiele osób zapewne
słyszało o róznorakich problemach neurologicznych u żle leczonych lub u
nieleczonych cukrzyków. Najbardziej znanym objawem wysokiego cukru we krwi
jest polineuropatia (jest to zresztą objaw występujący również w boreliozie).
U takich chorych poziom cukru jest wysoki cały czas.
Zaawansowana i źle leczona cukrzyca to klasyczny przypadek jawnie demonstujący
szkodliwość wysokiego poziomu cukru we krwi.

U człowieka zdrowego, który spożyje pokarm wysokocukrowy (np sok owocowy)
również poziom glukozy we krwi wzrasta do bardzo wysokich, wręcz
patologicznych poziomów takich samych jakie mają cukrzycy. Wg obserwacji z pet
scanów u osób objadających się słodyczami oraz innymi produktami zawierającymi
cukier stopniowo dochodzi do uszkodzeń mózgu, które wszakże niekoniecznie są
rozpoznawalne. I tylko dlatego o nich tak mało na razie słychać. Ich objawy
są niespecyficzne np gorsza pamieć, słabsza koncentracja, lub wzmożona
konfliktowość. Objadanie sie słodyczami przez dzieci jest więc szkodliwe nie
tylko dla zębów, ale także dla układu nerwowego.

Kiedyś zdumiało mnie jak wiele osób, które zwalczyły boreliozę kontynuuje
dietę p/grzybicza. Okazało sie, że przyczyną wcale nie jest, jak to niektórzy
tłumaczą "szczególne rozsmakowanie się w bezcukrowej diecie", ale raczej to,
że bez tej diety te osoby czują się gorzej i to stanowi potężną motywację do
jej utrzymywania także później, juz po wyzdrowieniu.

O ile u człowieka zdrowego sporadycznie podwyższony poziom cukru we krwi nie
jest jeszcze katastrofą (bo trochę tylko uszkodzony mózg przecież nie boli) to
u kogoś komu borelioza uszkodziła układ nerwowy ten sam podwyższony cukier we
krwi może powodować powstanie nawrotów objawów lub przynajmniej powodować
gorsze samopoczucie.

Borelioza uszkadza układ nerwowy więc należy go szczególnie chronić przed
innymi szkodliwymi czynnikami aby nie przeszkadzać mechanizmom regeneracji.
Cukier jest tym szkodliwym czynnikiem.

Regeneracja mózgu jest bardzo powolna. Stymulują ja ćwiczenia fizyczne oraz
aktywny trening umysłowy. O tym ostatnim kiedyś napiszę osobny post.



Re: Węglowodany a cukry
ren.ika 03.02.09, 22:15 Odpowiedz
Nie zgodzę się z tezą, że "cukier jest generalnie szkodliwy dla układu
nerwowego". Mózg potrzebuje glukozy, ok. 15 dkg. dziennie, a nie ma możliwości
magazynowania go. Spadek dostawy cukru do mózgu powoduje znaczne zaburzenia w
jego pracy, a nawet obumieranie. Proces destrukcyjny dotyka najszybciej kory
mózgowej, a następnie hipokampu oraz innych struktur mózgu, co zagraża zdrowiu i
życiu organizmu. Bezpośrednią odpowiedzią mózgu jest zwiększenie przepływu krwi
(adrenalina) i zwiększenie wchłaniania glukozy do tkanek.

Organizm nie pozostaje obojętny na spadek poziomu cukru we krwi - w zwykłych
sytuacjach nie dopuszcza do hipoglikemii, poprzez dozowanie glukagonu. Jednak w
przypadku znacznego spadku poziomu glukozy do akcji wkracza wiele hormonów,
które starają się podnieść cukier. Szybkość ich działania jest jednak
zróżnicowana, co powoduje efekt zwany "odbiciem", czyli hiperglikemią.
1. adrenalina - uwalnia glukozę z glikogenu, aktywację produkcji cukru przez
niektóre białka, wstrzymanie produkcji insuliny
Adrenalina powoduje drżenie rąk,drgawki, przyspieszone bicie serca, drażliwość
Glukagon - uwalnia glukozę z glikogenu, aktywację produkcji acetonu w wątrobie
(stąd tzw. aceton głodowy)
Kortyzol - powoduje rozpad białek i tłuszczów, które mogą być użyte jako
materiał energetyczny (proces zachodzi w wątrobie), zmniejsza zużycie glukozy w
komórkach
Somatotropina (hormon wzrostu) - zmniejsza zużycie glukozy i powoduje rozpad
białka. Działa powoli, więc to właśnie on powoduje następującą dopiero po wielu
godzinach hiperglikemię.

Glukoza jest podstawowym paliwem dla mózgu. W przeciwieństwie do wątroby lub
mięśni (które mogą korzystać z kwasów tłuszczowych), mózg polega wyłącznie na
glukozie. Gdy poziom tego cukru we krwi rośnie z 90 mg/100 ml do 120 mg/100 ml,
w mózgu podwaja się produkcja różnych białek, a jego sprawność wyraźnie się
poprawia.

“Najważniejszą jednak przyczyną naszego dobrego samopoczucia po słodyczach jest
wpływ glukozy na wzrost w mózgu poziomu serotoniny, czyli neuroprzekaźnika,
który wpływa na nastrój i wiele innych procesów psychicznych, takich jak ból,
pamięć, lęk, sen, agresja” - podkreślił badacz. Niedobory serotoniny są uważane
za główną przyczynę depresji, zwłaszcza wtedy, gdy towarzyszą jej problemy ze
snem (stąd w terapii tej choroby stosuje się związki zwiększające dostępność
serotoniny).

Do produkcji serotoniny neurony mózgu wykorzystują aminokwas - tryptofan.
Człowiek musi go dostarczać organizmowi wraz z białkami zawartymi w pożywieniu.
Do najlepszych jego źródeł zalicza się banany, mleko i pestki dyni.

Im więcej tryptofanu trafia do mózgu, tym wydajniej pracuje enzym - hydrolaza
tryptofanowa, który pośredniczy w produkcji serotoniny. Potwierdziły to badania
zarówno na szczurach, jak i na zdrowych ludziach. Dieta pozbawiona tryptofanu
powodowała spadek stężenia serotoniny w mózgach szczurów oraz łagodne objawy
depresji u osób, które na początku doświadczenia miały neutralny nastrój. U
pacjentów ze skłonnościami do depresji niedobory tryptofanu w diecie skutkowały
ciężkimi objawami tej choroby.

Zanim jednak tryptofan, obecny we krwi po strawieniu białek, trafi do komórek
nerwowych, musi pokonać barierę krew-mózg. Do tego celu służy mu odpowiedni
nośnik chemiczny.Kłopot polega na tym, że tryptofanu w pokarmach jest stosunkowo
mało. Co więcej, musi on konkurować o nośnik - i to aż z piątką innych
aminokwasów, których w jedzeniu jest znacznie więcej.

Po spożyciu słodyczy gwałtownie rośnie poziom glukozy we krwi. Co za tym idzie,
podnosi się również poziom insuliny - hormonu, który odpowiada za metabolizm
glukozy. Dzięki insulinie szanse tryptofanu na dostanie się do mózgu wyraźnie
rosną, ponieważ “eliminuje konkurencję” - sprawia, że aż trzy aminokwasy
konkurencyjne dla tryptofanu zostają przemieszczone, głównie do mięśni.

Zależność tę potwierdzono doświadczalnie. Okazało się, że po posiłku bogatym w
węglowodany (nawet pozbawionym tryptofanu) poziom tego aminokwasu oraz poziom
serotoniny w mózgach szczurów rosły. Natomiast po posiłku białkowym, bez
węglowodanów, stężenie obydwu substancji w mózgu spadało. To właśnie dlatego po
dobrym obiedzie, bogatym w białka i tłuszcze, nachodzi nas chętka na coś słodkiego.

Od słodyczy mozna się uzależnić (jak od wszystkiego). Z najnowszych badań,
prowadzonych przez neurofizjologów z Uniwersytetu Princeton wynika, że może
uzaleznienie to moze rzeczywiście istnieć, a pewne jego fizjologiczne cechy są
podobne do uzależnienia od różnych innych substancji, np. narkotyków. Prowadzący
badania Bart Hoebel i jego współpracownicy wzbudzili u szczurów zwiększony
pociąg do cukru. Okazało się, że pewne zachowania tych gryzoni przypominały te,
jakie obserwuje się u osób będących na głodzie narkotykowym, u zwierząt pojawiły
się też zmiany w chemii mózgu. Cukier wzmaga naturalną produkcję opioidów w
mózgu. Więcej tu www.dobrametoda.com/ARTYKULY/cukier7.htm

Owoce "na przetwory" - na pewno nie ma w PL takich odmian, które można kupic na
zwykłym targowisku. Wątpię też, że są specjalne uprawy - a pracuję w branży
przetwórstwa owocowo-warzywnego.
Trening umysłu to również moja dziedzina smile Wykładam przedmiot o wdzięcznej
nazwie "procesy pamięci i uczenia się". Chętnie poczytam Twój wątek na ten temat.

Reasumując. Cukier jest niezbędny, ale jego nadmiar nie tylko krzepi, jak
twierdził Wańkowicz, ale uzależnia i niszczy organizm (cały - nie tylko układ
nerwowy)
Re: Węglowodany a cukry
ren.ika 03.02.09, 22:24 Odpowiedz
Natomiast zgadzam się z Nancy Appleton autorką książki "LICK THE SUGAR HABIT" i
jej 59 powodami rujnowania zdrowia przez cukier:
1. Uszkadza układ odpornościowy.
2. Zaburza równowagę minerałów w organizmie.
3. Może spowodować wzmożoną aktywność, zdenerwowanie, trudność koncentracji, u
dzieci rozkapryszenie.
4. Podnosi stężenie trójglicerydów.
5. Obniża reakcję obronną na infekcję bakteryjną.
6. Może spowodować uszkodzenie nerek.
7. Zmniejsza stężenie lipoprotein HDL (tych dobrych)
8. Prowadzi do niedoboru chromu.
9. Ułatwia wystąpienie raka piersi, jajników, jelit, prostaty, odbytu.
10. Zwiększa poziom glukozy i insuliny na czczo.
11. Powoduje niedobory miedzi.
12. Zaburza wchłanianie wapna i magnezu.
13. Osłabia wzrok.
14. Podnosi poziom neurotransmitera – serotoniny.
15. Może spowodować hypoglikemię – obniżenie stężenia glukozy we krwi.
16. Może powodować nadkwasotę.
17. Podnosi poziom adrenaliny u dzieci.
18. Pogłębia zaburzenia wchłaniania u osób z problemem jelitowym.
19. Przyśpiesz starzenie się organizmu.
20. Ułatwia wpadanie w alkocholizm.
21. Powoduje psucie się zębów.
22. Przyczynia się do otyłości.
23. Zwiększa ryzyko choroby Crohna – zapalenie jelita i owrzodzenie jelita grubego.
24. Pogłębia chorobę wrzodową.
25. Zaostrza objawy altretyzmu.
26. Zaostrza objawy astmy.
27. Może spowodować infekcję Candida albicans – drożdżycę.
28. Może spowodować powstanie kamieni żółciowych.
29. Może wywołać choroby serca.
30. Może wywołać zapalenie wyrostka robaczkowego.
31. Może zaostrzyć objawy SM (stwardnienie rozsiane).
32. Może spowodować hemoroidy.
33. Może spowodować pojawienie się żylaków.
34. Zwiększa odpowiedź na glukozę i insulinę u kobiet stosujące tabletki
antykoncepcyjne.
35. Prowadzi do paradontozy.
36. Przyczynia się do osteoporozy.
37. Powoduje zakwaszenie jelit.
38. Zmniejsza wrażliwość insulinową.
39. Prowadzi do zmniejszenia tolerancji glukozy.
40. Może zmniejszyć poziom hormonu wzrostu.
41. Może powiększyć cholesterol.
42. może zwiększyć ciśnienie krwi.
43. Powoduje senność i zmniejsza aktywność u dzieci.
44. Może wywołać migrenę.
45. Zaburza absorpcię białka.
46. Powoduje alergie pokarmowe.
47. Wywołuje cukrzycę.
48. Może spowodować zatrucie ciążowe.
49. Może wywołać egzemę u dzieci.
50. Może spowodować chorobę wieńcową.
51. Może uszkodzić strukturę DNA.
52. Może zmienić strukturę białka.
53. Może zwiększyć starzenie skóry zmieniając strukturę kolagenu.
54. Może spowodować zaćmę.
55. Może spowodować rozedmę płuc.
56. Może spowodować arteriosklerozę.
57. Może przyśpieszyć podwyższenie lipoprotein LDL.
58. Może zwiększyć ilość wolnych rodników we krwi.
59. Obniża zdolność funkcjonowania enzymów.
Re: Węglowodany a cukry
artur737 04.02.09, 14:52 Odpowiedz
Posty na razie przywrocone, choc usiluja zmienic znaczenie tego co napislem i sa
co tu duzo mowic walczace "co to ja nie jestem". Bo malo wynika z pisania duzo,
ale nie na temat.

Cukier to nie witamina, ktora musi byc dostarczona do organizmu bo inaczej
nastapi szkoda dla zdrowia jak sugeruje autorka postow.

Jezeli w sklepie nie wiedza co na przetwory to nalezy zmienic sklep albo
sprawdzic gatunek na internecie lub w ksiazce ogrodniczej.
Poszczegolne gatunki drzew owocowych sa opisane specyficznie co na przetwory a
co do bezposredniego spozycia.

Jezeli autorka postow chce poszerzyc wiedze forumowiczow to sugeruje sie aby
robila bez antagonizowania.
Re: Węglowodany a cukry
ren.ika 03.02.09, 23:42 Odpowiedz
Wracajac do tematu, bo dla mnie ciekawy.
W wielu schorzeniach lekarze mówią - wyeliminować cukier. Pacjent zazwyczaj robi
jak usłyszał - czyli odstawia cukierniczkę. Spożywając jednocześnie produkty
wysokocukrowe, jak keczup, musztarda, etc. Ale to jeszcze nic. Pozostaje
najwiekszy ilościowo węglowodan w naszej diecie, jakim jest mąka.
Pół szklanki cukru nikt nie zjada na jedno posiedzenie, natomiast pół szklanki
mąki bez problemu (np. kluski śląskie, drożdżówka).
Tymczasem MĄKA TO TAKI SAM CUKIER JAK CUKIER, tyle tylko, że nie słodki. Poza
tym składy produktów na opakowaniach kłamią! Jest furtka, i można wpisać cukry
łacznie w pozycje o nazwie węglowodany.

jest takie ćwiczenie dla studentów, zacytuję. Ile gramów cukru krąży po
organizmie, jeśli poziom cukru wynosi prawidłowe 100mg%?
Odpowiedź brzmi: ok. 10-15g.
Co się dzieje ze 100-gramową drożdżówką zjedzoną na jedno posiedzenie? Zawiera
ona ok. 75g cukru, czyli mniej więcej 6-krotność tej ilości, która krąży po
krwi. Bez insuliny, która upycha tą olbrzymią falę napływającego z jelit cukru
po kątach "gdzie się da", poziom cukru wzrósłby do ok. 700mg% - wartość prawie
śmiertelna. Tak też się dzieje u cukrzyków typu I, którzy nie produkują
insuliny. Na szczęście insulina na bieżąco obniża poziom cukru, tak, że w
maksymalnym momencie (ok. 1 godz. po posiłku) nie przekracza on 200mg%. Po 2
godzinach mamy z powrotem 100mg%.

Tłuszcz biochemicznie nie jest się w stanie zamienić w cukier.
Białko może się zamienić na cukier maksymalnie w 60%.
W obu przypadkach trzustka nie jest jednak zmuszana do produkcji dużych ilości
insuliny w krótkim czasie, stąd po ich zjedzeniu do wahań cukru zasadniczo nie
dochodzi, a w każdym bądź razie w sposób bezpośredni.
Białko może powodować, że cukier będzie wysoki rano na czczo, gdy w nocy zamieni
się na cukier. Tłuszcz natomiast, przy zbyt dużej podaży i niepełnym spalaniu
przekształca się w tzw. ketony, które dodatkowo hamują i tak osłabione
wchłanianie cukru do komórek. O białkach więcej tutaj
kn.am.gdynia.pl/nkzc/kz/kz_bialka.html
Minocyklina 2 x 100 (od 9.X), Tavanic 1 x 500 (od 22.X)
Awatar użytkownika
Krętka
 
Posty: 206
Rejestracja: Wto Wrz 08, 2009 12:05 am

Wróć do Dieta

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości