ankor napisał(a):Joa, i Wszyscy co mają chlamydię,
Czy możecie mnie oświecić o co chodzi z tym ACC ???
Znam ten lek nie od dziś, bo to typowy lek mukolityczny czyli rozrzedzający wydzielinę oskrzelową - podawany właśnie przy zapaleniach oskrzeli czy płuc gdy gęsta trudna do wykrztuszenia wydzielina zalega w oskrzelach. Z tego co sama pamiętam z autopsji podaję się go także przy gęstych katarach.
Jeśli nie ma się tych objawów jaki sens ma podawanie tego leku ??? Przez 2,5 h ryłam wczoraj internet i nie znalazłam słowa (poza wymianą informacji między uczestnikami różnych forów) by zalecano ACC na chlamydię - chyba że chlamydia wywołała zapalenie płuc lub zatok.
Nigdy w życiu nie zdecydowałabym się na branie tego dłużej niż potrzeba a już z całą pewnością nie do końca życia - nie widzę w tym większego sensu.
Lekarz przepisał mi ACC, bo oprócz być może jeszcze niedoleczonej boreliozy i przypuszczalnie chlamydiozy (tylko wysokie IgG) miałam w okresie wizyty koszmarny katar który blokował mi nos i gardło od 3 tyg. - być może to właśnie chlamydia je wywołuje (od lat mam nawracający problem z zapalaniem zatok). Biorę to ACC ale nie widzę rewolucji - ani gorzej ani lepiej się po nim nie czułam, co więcej nos mi się wcale nie odblokowywał tak jak można by było tego oczekiwać.
Z tego zaś co wyczytałam to cpn leczy się wg 2-óch protokołów antybiotykowych - przepisane mi antybiotyki mieszczą się w jednym z nich, ale doktor nie wspominał by ACC było szczególnie na chlamydię.
A co do pogorszenia - każdy lek wywołuje różne pogorszenia - nie bez kozery połowa zawartości ulotki to właśnie informacje o skutkach ubocznych. Mam nadzieję, że czytacie ulotki !![]()
Sorry za ten być może sarkastyczny ton, ale naprawdę nie dajmy się zwariować z tymi lekami. Ja jestem skrzywiona w drugą stronę - może dlatego, że jestem do bólu racjonalna - nie wezmę do ust żadnego leku jeśli nie przeczytam ulotki od deski do deski i nie przeanalizuję jakie to może mieć dla mnie konsekwencje negatywne oprócz tego, że coś tam innego może wyleczy.
Pozdrawiam serdecznie Wszystkich na forum,
Ania
No cóż,napisałam to na podstawie własnych doświadczeń.
Mój lekarz przy tylko dodatnim IgG,aktywnej infekcji Cpn nie brał pod uwagę.Mnie pomaga bardzo NAC.
Ale każdy przypadek jest inny,bo inne koinfekcje leczymy.
Wielu lekarzy za oceanem wprowadza NAC w leczeniu CPn.
Jeśli chodzi oCpn:
Cpn ma 3 formy życiowe (ciałka podstawowe, ciałka siateczkowate, postać utajona), dlatego w leczeniu należy stosować substancje niszczące każdą z form bakterii.
Na ciałka podstawowe (elementary body-EB) stosuje się:
N-acetylocysteinę (NAC) , amoksycylinę, penicylinę, etc.
Na ciałka siateczkowate ( reticulate body - RB) :
doksycyklinę , minocyklinę, rifampicynę , makrolidy nowej generacji np:
( roksytromycynę , azytromycynę , klarytromycynę, etc.).
Na utajoną formę (cryptic form):
metronidazol , tynidazol , nitrofuratel, etc.
Pozdrawiam.

