Witam Wszystkich,
...dlugo nie pisalam ale prawie codziennie tu zagladam. Ja od poczatku listopada jestetm bez antybiotykow. Oczywiscie po uzgodnieniu z lekarzem. Tak na wszelki wypadek mam przepisana Minocykline ale poki co mam sie z nia wstrzymac wiec...sie wstrzymuje. Nie wiem czy robie dobrze czy zle, z ta choroba nie wiadomo nigdy nic napewno. Zwlaszcza, ze ostatnio czulam sie, ze leczenie stanelo w miejscu i to juz od dluzszego czasu. Byly jakies zmiany ale coraz bardziej czulam, ze robie cos zle. Tak wiec od polowy listopada jakos tak jestem na ziolach. Ale nie na protokole tylko najpierw na ziolach od ojcow Bonifratrow a teraz na ziolach od siostry Bozeny, ktora niby zajmuje sie borelioza. Nie wiem czy zrobilam dobrze, poprostu nie wiem i mam nadzieje, ze Ci ktorzy sie lecza wiedza o co chodzi i mnie zrozumieja. Mam nadzieje ze nie bede potepiona za glupote i nie bedzie komentarzy, ze zrobilam najgorsza rzecz w swoim zyciu, bo tak naprawde moze mielibyscie racje ale przynajmniej narazie mnie nie dolujcie. Sama mam watpliwosci co do slusznosci moich decyzji no ale zobaczymy. Nie wykluczam leczenia antybiotykami ale mam cichutka nadzieje, ze nie bedzie takiej potrzeby...No ale co mojego samopoczucia to...zdecydowanie poprawilo sie z brzuchem. Nie mam biegunek, sporadycznie jakies wzdecia ale nie trwaja dlugo. Reszta jesli chodzi o stawy i miesnie to w zasadzie co chwila cos innego...tak samo jak na antybiotykach. Jeden dzien albo kilka dni dobrze pozniej troche gorzej, najbardziej daja mi sie we znaki nadgastki. Ze spaniem o wiele lepiej chociaz do stanu przed choroba jeszcze brakuje mi paru godzin...

Bylam nawet w gorach na nartach i...jezdzilam !!! Najpierw pierwszy dzien delikatnie i nie dlugo, a ze na nastepny dzien rano nie bylo zle a nawet bardzo dobrze to jezdzilam juz zupelnie prawie jak przed choroba i nawet mialam sile. Jestem anprawde szczesliwa z tego powodu. Ogolnie teraz jest znowu troche gorzej ale nie ma tragedii. Robilam ostatnio badania.
Krwinki biale 7,9 norm. 4,5-11
Krwinki czerwone 4,27 norm. 3,5-5
Hemoglobina 13,60 norm. 11,2-15,2
Hematokryt 40,3 norm. 32-46
MCV 94,4 norm. 80-100
MCH 31,90 norm26-35
MCHC 33,7 norm.31,8-36,5
RDW-CV 13,9 norm. 11,5-14,5
Plytki krwi 203 norm. 150-450
liczba limfocytow 2,0 norm. 1-5
liczba pozostalych WBC 0,8
liczba neurocytow 5,1 norm. 1,8-7,7
Rozmaz aytomatyczny
limfocytow 25,2 norm. 20-45
pozostalych WBC 9,9 norm. 3-12
neurocytow 64,9 norm. 45-70
mikroskopowy rozmaz krwi
neurotrofile segmentowane 62 norm. 45-68
granulocyty kwasochlonne 6 norm. 1-4
limfocyty 29 norm. 25-40
monocyty 3 norm. 3-8
OB 8 norm. <20
I zrobilam jeszcze ze wzgledu na te swoje bolace wezly chlonne w gardle i uczucie slywania czegos tam, wiec mam jeszcze to...
EBV (Epstein-Barr virus) IgG 9,11 IgM 0,09
Ujemny 0,0-0,9
Watpliwy 0,91-1,10
Dodatni >1,10
Pamietam jak robilam CD57 to mi wychodzilo cos ze pisalyscie ze jest jakis wirus. Zreszta i niektorym z Was tez tak wychodzilo. HIV wiedzialam, ze nie mam bo mi robili w szpitalu przed operacja na kregoslup. Tak wiec chyba o tego wirusa co mi teraz wyszedl chodzilo. O samym wirusie juz sie naczytalam...i o powiklaniach rowniez, ale co Wy myslicie na ten temat ? Czy branie antybiotykow w takim przypadku jest wlasciwe. Na borelioze tak jak najbardziej ale na wirusa...hmmm wiadomo, ze nie i jeszcze bardziej sie oslabiamy i wirusek ma sie dobrze wiec...? Nie mozna zapominac jeszcze o mojej myco...!
A, i jeszcze bylam dzisiaj u swojej ginekologowej, ze swoimi sprawami... i pokazalam jej te badania i stwierdzila ze podwyzszone granulocyty kwasochlonne swiadcza o ...alergii albo o autoimunologii. Wlosy mi wypadaja dalej, skora sucha pomimo smarowania mleczkami...a to chudne a to znowu ostatnio przytylam wiec moze jednak ...tarczyca pomimo ze hormony w normie. Czy moze tak byc ? Bo przciez tak jak pisalam na USG wyszedl stan zapalny i guzki. Kurcze nie ogarniam tego. Napiszcie co o tym myslicie.
Pozdrawiam,
Dani.