Ojjj, może być długo, a nawet bardzo długo, ale lepiej zakładać wersję optymistyczną

Dobrze, że nie wszystko łączysz z boreliozą- bolący kark nie występuje tylko w boreliozie.
Szczęście w leczeniu boreliozy polega na tym, że utrafi się w dobrze działający zestaw, a każdemu może pomagać co innego

Np. Mój syn pierwsze podejście do klabaxu znosił fatalnie, a za drugim razem z minocykliną- super świetnie. Mało tego, bo na klabaxie i minocyklinie zaczęły się i utrwaliły okresy bezobjawowe, po których była tylko jedna zmiana leków- dla formalności
A korzystałaś może z masaży? Często jest tak, że mięśnie karku są zbyt napięte i stąd pojawia się ból.