Witajcie!
Wykryto u mnie borelioze, "dzięki" bólom stawu kolanowego, od 30 grudnia zażywam antybiotyk - duomox 1g co 12 godzin + leki przeciwzapalne na kolano. Od wczoraj czuję się jak jakiś wywłok (inne określenie nie przychodzi mi do głowy) - boli mnie żołądek, wymiotuję, mam zawroty głowy, a do tego dochodzą "stare" dolegliwości, czyli ból nogi, w nadgarstkach, drętwienie palców :/
Klesz ugryzł mnie pod koniec sierpnia,miałam rumień w październiku, badanie na boreliozę robiłam z poradni chirurgicznej 23 grudnia. Wynik IGG 215,40 IgM 54,00.
Nie bardzo wiem jakie badania powinnam jeszcze zrobić? i czy to faktycznie bolerioza???

